Strona główna » Aktualności » Kulawik: Możemy udowodnić, że jesteśmy w formie

Kulawik: Możemy udowodnić, że jesteśmy w formie

Data publikacji: 15-03-2013 14:27



Jesiennego pojedynku z beniaminkiem Wisła Kraków nie wspomina dobrze. W niedzielę podopieczni trenera Kulawika będą mieli szanse na rehabilitację za porażkę w Szczecinie oraz potwierdzenie, że dwa wygrane mecze z rzędu nie są dziełem przypadku.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Powrót zimy sprawił, że zawodnicy spod Wawelu muszą przygotowywać się do niedzielnej potyczki z Pogonią na sztucznej murawie. „Warunki atmosferyczne nie pozwalają nam odbyć treningu na trawie. Tak samo było przed Jagiellonią, tak jest i teraz. Ale myślę, że nie przeszkodzi to nam w dobrym meczu. Od momentu, jak pada śnieg, zdobywamy punkty, także może niech on jest dalej” – z uśmiechem mówił trener Tomasz Kulawik.
 

Nadal nie wiadomo czy w niedzielę szansę na występ przed krakowską publicznością będą mieli Kamil Kosowski, Łukasz Garguła i Tsvetan Genkov. Piłkarze wrócili co prawda do treningów, ale decyzja co do ich obecności w osiemnastce meczowej zostanie podjęta w sobotę. „Nauczony doświadczeniem, że przez ostatnie dwa tygodnie zawodnicy wypadają mi przed samym meczem, decyzję co do osiemnastki podejmę po jutrzejszym rozruchu” – poinformował szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Na liście kontuzjowanych jest za to Michał Czekaj, który w meczu na pewno nie zagra. Nieobecni będą też Paweł Stolarski, który wyjechał na zgrupowanie kadru U-17, Alan Uryga i Damian Buras, którzy znaleźli się w składzie Młodej Wisły na spotkanie z Młodą Pogonią.

W rundzie wiosennej Pogoń nie wygrała jeszcze ani razu. Beniaminek lepiej spisywał się jesienią, co trener Kulawik tłumaczył dopiero co uzyskanym awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej. „Inaczej się gra w pierwszej rundzie, kiedy wchodzi się do ekstraklasy i gra się na fantazji. Nikt nie zna tych drużyn, a im łatwiej jest zdobywać punkty i wygrywać, bo nie są tak do końca rozszyfrowane” – mówił. Opiekun Białej Gwiazdy dodał, że spodziewa się otwartej gry ze strony szczecinian. „Jak przyjrzeć się pracy trenera Skowronka, to on tak samo prowadził Ruch Radzionków, który grał bardzo dobrą piłkę. To samo chce wdrożyć w Pogoni, gdzie nie ma tylko murowania bramki, tylko jest chęć gry. Myślę, że to dla nas duży atut, bo też lubimy kreować grę” – mówił. „Chcąc zdobywać punkty, utrzymać dobrą atmosferę i przekonać wszystkich, że potrafimy wygrywać, musimy poradzić sobie z Pogonią, nieważne czy będzie broniła, czy będzie atakowała” – podkreślił. Kulawik dodał również, że jego podopieczni mają w pamięci jesienne spotkanie, którego wcale nie musieli przegrać, ale zdają sobie sprawę, że nie zaprezentowali się w nim dobrze. „Teraz możemy udowodnić, że jesteśmy w dobrej formie” – zaznaczył szkoleniowiec krakowskiego zespołu.
 
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 

 



do góry strony