Strona główna » Aktualności » Kulawik: Lepiej mądrze stać niż głupio biegać

Kulawik: Lepiej mądrze stać niż głupio biegać

Data publikacji: 20-08-2010 10:47



W minionym tygodniu trener Kulawik położył mocny akcent na treningach na taktyce. Jego zdaniem właśnie to zawiodło najbardziej w meczu z Ruchem Chorzów, a w spotkaniu z beniaminkiem ligi, Widzewem, ma być mocnym punktem Wiślaków.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wyjściowa jedenastka na pewno zmieni się w stosunku do tej, którą trener wystawił w Chorzowie. Na pewno nie zagra Radosław Sobolewski. „Licząc na to, że będzie Sobolewski chciałem inaczej zagrać. Problem z tym, że Radek doznał kontuzji spowoduje, że trzeba będzie skorygować środek pomocy” – powiedział na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Być może w środku pola zobaczymy Łukasza Gargułę, który w ostatniej kolejce nie załapał się do osiemnastki meczowej. „Wiemy o jego potencjale, jest tylko kwestia, żeby wrócił do dyspozycji. Z dnia na dzień jest coraz lepiej i jest szansa, żeby zagrał” – podkreśliłTomasz Kulawik.

Zmiana może nastąpić również między słupkami bramki Białej Gwiazdy. „Do Mariusza i do Milana powiedziałem, że grają do błędu” – przyznał Kulawik, a na pytanie, czy to oznacza, że w sobotę wystąpi Serb, odparł: „Jest jeszcze Filip Kurto”.

Po porażce w Chorzowie nastroje w drużynie były złe. Trener poprosił więc o rozmowę sześciu piłkarzy, którzy grali przeciwko Ruchowi. Wybrał Andraża Kirma, Juniora Diaza, Clebera, Radosława Sobolewskiego, Macieja Żurawskiego i Patryka Małeckiego. „Te osoby miały do siebie najwięcej pretensji i chciałem, żeby sobie to wszystko wyjaśnili. Dość konstruktywnie rozmawialiśmy i myślę, że po części zostało to wyjaśnione, co kto do kogo ma, jakie animozje, jaki żal. Myślę, że na Widzewie może już być spokojniej” – mówił opiekun Białej Gwiazdy.

Sobotni rywal Wisły po dwóch kolejkach zajmuje 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 4 punktów. W poprzedniej kolejce łodzianie dzięki dwóm bramkom Darvydasa Servasa pokonali Koronę Kielce 2:1. „Widzew dobrze wyglądał biegowo, ale taktycznie popełniał błędy i chcemy to wykorzystać. Dlatego kładziemy duży nacisk na taktykę, żeby tworzyć kolektyw, monolit. Strata drugiej bramki w Chorzowie rozkleiła całą grę naszych zawodników. Wczoraj pokazałem im pierwsze 19 minut, które graliśmy i de facto Ruch raz po naszym błędzie przeszedł pod naszą szesnastkę i drugi raz przy bramce. A resztę kontrolowaliśmy my” – wyjaśniał Tomasz Kulawik. „Jak ktoś powiedział: ‘Lepiej mądrze stać niż głupio biegać’. Umiejętne przesuwanie da nam możliwość do tego, żeby kontrolować grę” – podkreślił.

W Łodzi Wiślaków wspierać będzie 800 fanów. Zdaniem szkoleniowca Białej Gwiazdy będzie to ważne dla jego podopiecznych. „Zawsze gra się dla kibiców. Wychodząc na mecz zawsze zawodnik myśli, że gra dla klubu, dla kibiców, którzy są z nimi i myślę, że będzie to miało znaczenie” – zaznaczył Tomasz Kulawik.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony