Strona główna » Aktualności » Kulawik: Chciałem, żeby wróciła radość z gry w piłkę

Kulawik: Chciałem, żeby wróciła radość z gry w piłkę

Data publikacji: 19-10-2012 14:43



Po raz pierwszy w tym sezonie trener Kulawik wystąpi przed krakowskimi fanami jako prowadzący Białą Gwiazdę. „Chciałbym, żeby kibice po meczu cieszyli się z dobrej gry i pozytywnego wyniku” – na konferencji prasowej mówił szkoleniowiec Wisły.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wiślacy mają za sobą dwa tygodnie wytężonej pracy, która ma przynieść efekty w postaci wyjścia z kryzysu. „Myślę, że wykonaliśmy plan w 95%. Jest jeszcze troszeczkę do poprawy, ale udało nam się dużo o sobie dowiedzieć. Przede wszystkim chciałem, żeby zawodnikom wróciła radość z gry w piłkę. Tego im ostatnio brakowało i chciałem im to wpoić, że jednak mają mieć przyjemność z gry. Myślę, że to się uda” – powiedział trener Kulawik. „Najbardziej się cieszę z tego, że Tsvetan ma rywala i automatycznie, rywalizując z nim, będzie musiał podnosić swoje umiejętności. Cieszę się, że dyspozycja Daniela też poszła do góry” – kontynuował.



„Zadałem im pytanie, czy cieszy ich 13. miejsce. Odpowiedzieli, że nie, że oni czują, że mogą być dużo wyżej i grać dużo lepiej. Ta świadomość jest bardzo pozytywna” – stwierdził trener. Zdaniem szkoleniowca spotkanie z Jagiellonią jest idealnym sposobem na przełamanie się dla jego podopiecznych. „Trzeba zrobić wszystko, żebyśmy my szli do góry. Chciałbym, żeby zagrali jak najdłużej w takim stylu, jak te 25 minut na Legii. Po to robiliśmy te ciężkie treningi. Zobaczymy jutro, bo papier wszystko przyjmie, a boisko weryfikuje” – podkreślał Kulawik.

W drużynie gości opiekun Białej Gwiazdy wyróżnił Tomasza Frankowskiego, z którym grał razem w barwach krakowskiego zespołu. Na pytanie, ile goli zdobył obecny napastnik Jagi po podaniach szkoleniowca Wisły, Kulawik odparł: „Tomek Frankowski zaczął strzelać od mojego podania na Polonii i niech zostanie tyle, ile ma. Wiadomo, że nie lubi grać agresywnie, to mu przeszkadza. To zawodnik inteligentny, techniczny i wiemy, że trzeba zwrócić na niego większą uwagę. Bardzo dobrym zawodnikiem jest Dżalamidze, który kreuje grę ofensywną. Oprócz tego o Kupiszu zawsze mówiło się, że zostawia dla tego zespołu serce”.

Dziennikarze pytali również trenera o zmiany w wyjściowym składzie Wisły. „Zmian też nie będzie – na pewno będzie bramkarz, prawy obrońca… Nic więcej nie mogę dołożyć” – śmiał się Tomasz Kulawik, po czym dodał, że być może nastąpią roszady w podstawowej jedenastce. „Mam taką nadzieję, że zagrają dobrą piłkę. To spotkanie o trzy punkty, przy czym nie zapominajmy, że grają też dla kibiców. Chciałbym, żeby kibice po meczu cieszyli się z dobrej gry i pozytywnego wyniku” – zaznaczył trener krakowskiej drużyny.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony