Strona główna » Aktualności » Kulawik: Będę chciał być

Kulawik: Będę chciał być

Data publikacji: 13-08-2010 16:46



Po raz pierwszy w tym sezonie trener Kulawik spotkał się na konferencji prasowej z mediami jako szkoleniowiec pierwszego zespołu. Oprócz spraw dotyczących meczu z Ruchem, dziennikarzy interesowało to, jak długo Kulawik pozostanie na stanowisku i czy chciałby w przyszłości być dłużej pierwszym trenerem.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Przed niedzielnym meczem Wisłę nie omijają problemy kadrowe. Po kadrze na drobny uraz narzeka Paweł Brożek, który będzie dzisiaj trenował indywidualnie. Oprócz Petera Singlara reszta piłkarzy jest do dyspozycji szkoleniowca. „Paweł dzisiaj nie wychodzi na trening. Będzie decyzja po treningu, co będzie dalej. Muszę się liczyć z taką sytuacją, że nie będę mógł skorzystać z Pawła w niedzielę. Co do Clebiego – jest przygotowany. De facto dopiero po treningu dowiem się, w jakim stanie po meczach kadry są Bunoza i Kowalski” – powiedział Kulawik.

Trener Kulawik przed meczem z Ruchem

Do treningów pierwszej drużyny dołączył kolejny zawodnik Młodej Ekstraklasy, Michał Nalepa. „Będzie z nami trenował dzisiaj, jutro pewnie też” – poinformował trener Wisły. Szkoleniowiec przyznał, że w meczu z chorzowskim Ruchem zamierza poczynić pewne zmiany w składzie. Kibice mogą się spodziewać debiutu Andresa Riosa w barwach Białej Gwiazdy. „Nie ukrywam, że z Arką chciałem wpuścić Riosa, ale musiałem ratować środek pola, gdzie Sobolewski zostawił troszeczkę zdrowia. Arka przeszła na trzech napastników, wolałem wzmocnić środek pola Cezarym Wilkiem niż zagrać va banque ofensywnie z Riosem. Myślę, że na Ruchu może to być dobry strzał” – stwierdził Tomasz Kulawik.



„Dzisiaj będzie trening taktyczny. Chcemy, żeby zawodnicy popracowali w defensywie, przypomnieć w ofensywie, co chcielibyśmy grać. Ostatni mecz pokazał, że w tym kierunku trzeba dać impulsu i pracy, a przede wszystkim to, żeby kontrolować mecz od początku do końca, a nie przez 40 minut” – zaznaczył trener Wiślaków.



 W 1. kolejce ligowej niedzielny rywal krakowian, Ruch Chorzów, zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Lechią Gdańsk. „Oni byli po meczu z Austrią Wiedeń. Tu biorę na karb tego, że rozegrany mecz z Austrią też wpłynął na ich dyspozycję. Tutaj też bym nie do końca sugerował się słabą dyspozycją w danym meczu” – powiedział Kulawik. „Jest to klub, który jest z tradycjami i trzeba takie kluby szanować, tak jak Górnik Zabrze, Legia. To jest tradycja, ale przede wszystkim nie można się ich bać i trzeba dobrze grać” – dodał.

Dziennikarze interesowali się również tym, jak trener Kulawik czuje się jako pierwszy trener Wisły. „Nikt nie powiedział, że to będzie łatwa praca i przyjemna. Wiem o tym, że trzeba będzie poświęcić dużo pracy, żeby indywidualnie porozmawiać z tymi chłopakami, bo każdy z nich ma swój świat i swoją wizję tego, co ja robię w drużynie. Teraz trzeba to skomponować, żeby wszystko poszło w jednym kierunku” – powiedział szkoleniowiec. Na pytanie, czy w przyszłości chciałby zostać na dłużej trenerem pierwszego zespołu, odparł: „Na pewno będzie przychodziła taka myśl i źle bym zrobił, gdybym o tym nie myślał. Po to studiowałem, po to się szkoliłem, żeby dążyć do tego, a nie dywagować, czy będę, czy nie. Będę chciał być”.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony