Strona główna » Aktualności » Król środka pola – Jan Kotlarczyk

Król środka pola – Jan Kotlarczyk

Data publikacji: 27-03-2012 14:42



Wiele duetów występowało w barwach Białej Gwiazdy, ale trudno odnaleźć braci, którzy tak mocno, jak Kotlarczykowie wpisali się na karty historii krakowskiej Wisły. Legendą powracającą na stadion przy ulicy Reymonta w meczu z Legią Warszawa będzie starszy z „Kotlorzów” – Jan Kotlarczyk.

Fot. Historia Wisły Fot. Historia Wisły

Jan Kotlarczyk urodził się 22 listopada 1903 roku w Krakowie. „Stary” był wychowankiem Nadwiślana Kraków, skąd trafił w 1922 roku do drużyny z Reymonta. Kotlarczyk z białą gwiazdą na piersi wystąpił ponad 200 razy. Dwukrotnie triumfował z drużyną Wisły w lidze w 1927 oraz 1928 roku. Ponadto wraz z kolegami z drużyny wywalczył Puchar Polski w 1926 roku.

Kotlarczyk imponował żelaznym zdrowiem, kondycją oraz niespożytą energią, której inni mogli mu tylko pozazdrościć. Bardzo rzadko brakowało go w zespole z Reymonta. Tylko poważna kontuzja dyskwalifikowała go z rywalizacji. Ponadto cechował go niezwykły spokój oraz zaangażowanie w grę. Opanował do perfekcji piłkarskie rzemiosło, a podania kierowane do kolegów z zespołu zawsze trafiały w odpowiednie miejsce. Jan był także wieloletnim kapitanem Białej Gwiazdy, który otrzymał miano króla środka pola. „Stary” był pierwszym zawodnikiem w krajowych rozgrywkach, który wystąpił w stu, a później stu dwudziestu meczach ligowych.

Starszy z braci szybko został zauważony przez trenerów reprezentacji Polski. Z białym orłem na piersi wystąpił w dwudziestu oficjalnych meczach polskiej kadry. Zadebiutował 10 czerwca 1928 roku w spotkaniu ze Stanami Zjednoczonymi. „Stary” był przez siedem lat podporą drużyny narodowej,  bez którego trudno było wyobrazić sobie zarówno kadrę, jak i Wisłę. Jan Kotlarczyk jako jeden z nielicznych dostąpił zaszczytu pełnienia funkcji kapitana polskiego zespołu. Już w jego  czwartym meczu w barwach Polski na boisku pojawił się w opasce kapitańskiej.

W 1936 roku zakończył karierę piłkarską, ale nie zerwał z futbolem. Podczas okupacji „Stary” był organizatorem sportowego ruchu oporu. Tuż po zakończeniu wojny objął rolę szkoleniowca Wisły w 1946 roku i poprowadził zespół w eliminacjach mistrzostw Polski.

Ród Kotlarczyk przetrwał dzięki synowi Jana – Tadeuszowi, który przez kilkanaście lat występował z białą gwiazdą na piersi. Dumny ojciec bacznie przyglądał się poczynaniom syna występującego w jego ukochanej Wiśle. W lipcu 1966 roku „Stary” po raz ostatni obserwował drużynę Białej Gwiazdy w spotkaniu Pucharu Intertoto z Interem Bratysława, bowiem kilka dni później, 18 lipca, zmarł na zawał serca.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony