Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Koszulka dla Ani, czyli wielka wiślacka mobilizacja
Data publikacji: 20-07-2017 18:00Od zawsze marzyła o tym, aby otrzymać koszulkę od idola - Rafała Boguskiego. Okazuje się, że marzenia naprawdę się spełniają! Klub postanowił bowiem pomóc Ani i rzucił jej wyzwanie. Jeżeli przygotowana specjalnie z tej okazji grafik na Twitterze uzyska co najmniej 500 udostępnień, to „Boguś” osobiście wręczy jej upragniony upominek.
Rafał Boguski zaskarbił sobie już szacunek i miłość wielu Wiślaków. Jednak kibicka Ania przekonuje, że to ona jest największą amatorką talentu pomocnika Białej Gwiazdy. Skąd tak duża sympatia akurat do tego piłkarza? „Głowackiego czy Małeckiego widzą i znają wszyscy, Boguski jest nieco w cieniu, a przecież wykonuje kawał dobrej roboty - jest jak mrówka. Niby wszyscy wiedzą, że jest, a jednak mało kto docenia jego rolę w zespole. Z Rafałem jest trochę jak z basistą w zespole muzycznym. Na basistę zwraca się uwagę jak leci solówka albo jak przestaje grać. Dla mnie natomiast jest on taką samą legendą, jak Małecki, Brożek czy Głowacki - ten facet gra już przecież u nas jedenaście lat i zawsze zostawia serce na boisku” - mówi Ania, która przyznaje, że pewne zdarzenie wywarło na niej olbrzymie wrażenie. „Silną sympatię poczułam, gdy Rafał doznał kontuzji. Wtedy uzmysłowiłam sobie jak dużo mógł osiągnąć, gdyby nie to przykre wydarzenie. Przecież ‘Boguś’ strzelił najszybszą bramkę w historii reprezentacji. Ważne, że po czymś takim się podniósł”.
#BoguśKing
Ania zwraca też uwagę na formę Wiślaka w poprzednim sezonie i liczy, że w obecnych rozgrywkach jej idol wykręci podobne liczby. „Boguski miał zeszły sezon wyśmienity - najlepszy w karierze. Najbardziej zaimponował mi w starciach z Arką Gdynia i Lechią Gdańsk. To jak minął obrońców gdańszczan, a jeden z nich bił mu brawo, to majstersztyk”.
Niesamowita była również sama akcja na Twitterze. Wystarczyły niecałe dwie godziny, aby przekazanie koszulki stało się faktem. „Jestem pod wrażeniem jak wielu ludzi postanowiło pomóc spełnić moje wielkie marzenie. Na początku uzbieranie 500 udostępnień było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Ale okazało się, że kibice Wisły są niesamowici i zgromadzili wymaganą liczbę w niecałe dwie godziny. Ciekawe też, że ktoś kliknął w 500. serduszko równo o 19.06!” - opowiada Ania.
Obowiązek kibica
Teraz Wiślaczka będzie mogła z dumą prezentować się na meczach z udziałem Wisły i jednocześnie zachęca wszystkich do dopingowania drużyny przy R22. „Mam karnet i do tego samego zachęcam wszystkich fanów Białej Gwiazdy. Myślę, że to obowiązek każdego kibica - powinniśmy wspierać klub. Dla mnie to trochę dziwne, że w tak dużym mieście, tak mało ludzi chce kupić karnet. Bierzmy przykład z Widzewa Łódź, który pokazał, że mimo gry w niższej lidze, można się zjednoczyć”.
„Staram się też aktywnie działać na Twitterze i wspierać klub we wszystkich działaniach. Czasem wystarczy jedno kliknięcie i już można zrobić coś fajnego” - zaznacza Ania, która po spotkaniu z Rafałem Boguskim jest pełna energii do działania.
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















