Strona główna » Aktualności » Koszmar minionego lata

Koszmar minionego lata

Data publikacji: 05-08-2010 19:54



Drugi rok z rzędu piłkarze Wisły Kraków odpadają z europejskich pucharów z dużo niżej notowanym rywalem. Drugiej Levadii miało nie być, a tymczasem Biała Gwiazda zafundowała swoim kibicom powtórkę z koszmaru minionego lata. Przeszkodą nie do przejścia okazała się trzecia drużyna ligi azerskiej.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Przed rewanżem w Baku piłkarze Białej Gwiazdy zapewniali, że wierzą w awans do dalszej fazy rozgrywek Ligi Europejskiej. Do 25. minuty wydawało się, że rzeczywiście krakowianie są w stanie odrobić jednobramkową stratę z pierwszego spotkania i uzyskać korzystny wynik na wyjeździe. W 20. minucie po podaniu Patryka Małeckiego w dobrej sytuacji znalazł się Maciej Żurawski, jednak strzał napastnika obronił Veliyev.

Zobacz zdjęcia z meczu!

Potem zaczął się koszmar Wisły. W 25. minucie Milan Jovanić z trudem obronił bardzo dobry strzał z dystansu Maksima Medvedeva. Trzy minuty później słupek uratował podopiecznych Henryka Kasperczaka od utraty bramki, ale gospodarze wykorzystali moment nieuwagi Wiślaków i po dośrodkowaniu Andrejsa Rubinsa piłkę głową do siatki skierował Afran Ismayilov. Piłkarza Gurbana Gurbanova bezlitośnie wykorzystywali błędy swoich rywali, zwłaszcza w defensywie, i w 33. minucie podwyższyli na 2:0. Tym razem w polu karnym wyżej od Mateusza Kowalskiego wyskoczył Raut Aliyev i celnym strzałem głową wpakował futbolówkę do bramki. Nie minęły dwie minuty i Jovanić musiał po raz trzeci w tej połowie wyciągać piłkę z siatki. Rashad A. Sadygov dostał prostopadłe podanie, wyszedł sam na sam z bramkarzem Wisły i nie zmarnował okazji, wprawiając w euforię kibiców, zgromadzonych na stadionie w Baku.

Po przerwie za Dragana Paljicia na boisko wszedł debiutujący w barwach krakowskiego zespołu Cezary Wilk, natomiast Tomasa Jirsaka zastąpił Paweł Brożek, który niespodziewanie nie znalazł się w podstawowym składzie Wisły. Właśnie Brożek w 57. minucie zdobył bramkę dla Białej Gwiazdy, wykorzystując podanie Rafała Boguskiego. Na dwie minuty przed końcem meczu gola kontaktowego strzelił sam Boguski, jednak Wiślaków nie było tego dnia stać na więcej i z Baku wracają bez awansu i z czterema straconymi golami w dwumeczu.

FK Karabach – Wisła Kraków 3:2 (3:0)
1:0 Ismayilov 28’
2:0 Aliyev 33’
3:0 Rashad A. Sadigov 35’
3:1 Paweł Brożek 57’
3:2 Boguski 88'

Pierwszy mecz: 1:0 dla FK Karabach. Awans: FK Karabach

FK Karabach: Veliyev – Medvedev, Rashad F. Sadigov, Teli, Agolli – Rashad A. Sadigov, Abasov, Ismayilov, Adamia (82’ Kerimov) – Rubins (87' Imamaliyev), Aliyev (61’ Nadyrov)

Wisła Kraków: Jovanić – Cikos, Kowalski, Diaz, Piotr Brożek – Małecki (80’ Łobodziński), Sobolewski, Jirsak (46’ Paweł Brożek), Paljić (46’ Wilk) – Żurawski, Boguski

Żółte kartki: Żurawski, Małecki (Wisła)
Sędziował: Bülent Yildirim (Turcja)
Widzów: 30 000

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony