Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Kosowski: To może być szansa dla Wisły
Data publikacji: 07-05-2015 13:00Były zawodnik Białej Gwiazdy Kamil Kosowski, mający na swoim koncie także występy w Górniku Zabrze, spodziewa się w sobotę pod Wawelem trudnej rywalizacji. Zdaniem popularnego „Kosy” podopieczni trenera Kazimierza Moskala muszą dobrze rozpocząć decydującą fazę rozgrywek, aby móc zbierać ważne punkty i osiągnąć wyznaczone cele.
Kamil Kosowski pokusił się o ocenę postawy Białej Gwiazdy w zakończonej już rundzie zasadniczej T-Mobile Ekstraklasy: „Grę Wisły można porównać do minionego miesiąca, bo jak mówi przysłowie: kwiecień plecień wciąż przeplata – trochę zimy, trochę lata. Krakowska ekipa pokazała w rundzie zasadniczej trochę dobrego futbolu, ale też były momenty, kiedy ta gra wyglądała nie tak, jakby fani Wisły tego oczekiwali. Oczywiście, była szansa na zdobycie lepszej lokaty, ale to jest piłka”.
Były Wiślak uważa, że zawodnicy są w stanie sprostać oczekiwaniom władz klubu, pod warunkiem, że zostaną spełnione pewne kwestie. „Wydaje mi się, że przy dobrej grze może się to udać. Szczęście także jest potrzebne, ale przede wszystkim piłkarze, których posiada trener Kazimierz Moskal, mają jakość i jeżeli oni zagrają na swoim poziomie i wzniosą się na najwyższy pułap, to nie powinno być problemu z grą w europejskich pucharach” – powiedział doświadczony pomocnik, który ma za sobą także grę w ligach niemieckiej, angielskiej, włoskiej i na Cyprze.
Wisła to jedyny krakowski klub, który zapewnił swoim sympatykom możliwość uczestnictwa w meczach tzw. grupy mistrzowskiej ekstraklasy. „Przede wszystkim równa gra jest kluczowa, bo bez tego ciężko jest ściągnąć fanów na stadion przy Reymonta. Przez wiele lat kibicowali najlepszej drużynie w Polsce i sądzę, że dla nich to Wisła dalej króluje w kraju. Mam nadzieję, że licznie zjawią się na meczach Wisły w rundzie finałowej i pomogą zawodnikom w odniesieniu sukcesu” – dodał.
W najbliższą sobotę zawodnicy prowadzeni przez trenera Moskala zmierzą się z Górnikiem Zabrze, który miesiąc temu odnotował pod Wawelem remis. „Mogę odnieść się wyłącznie do ostatniego meczu obu drużyn i trzeba sobie powiedzieć, że Górnik był lepszą drużyną. Z tego jednego punktu wywalczonego wówczas przez Wisłę trzeba się cieszyć. Pewnie przed Górnikiem stoją zupełnie inne cele niż przed krakowianami. Wydaje mi się, że o ile w rundzie zasadniczej każde oczko było dla nich cenne, tak teraz nie będą tak mocno zmotywowani czy też nastawieni na kolekcjonowanie punktów, lecz na to, aby się pokazać trenerowi, kibicom i będą grać na luzie. To może być szansa dla Wisły, ale może też być to zgubne, bo czasami, jak zawodnicy grają bez noża na gardle, wychodzi im to lepiej niż pod presją” – zakończył rozmowę popularny „Kosa”.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















