Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Kończy się czas chłopców, zaczyna mężczyzn
Data publikacji: 15-02-2011 13:17Za piłkarzami Wisły najcięższy trening w trakcie zgrupowania w Turcji. Bardzo intensywne zajęcia trwały około dwóch godzin. Gdy za piłkarzami było już ponad 90 minut zajęć, trener Maaskant krzyknął do nich: „Liczy się to, co pokażecie od teraz. Tu kończy się czas chłopców, zaczyna prawdziwych mężczyzn!”
Zawodnicy zajęcia rozpoczęli od ćwiczeń z gumami, które przypinane były do pasa każdego z piłkarzy. Biegnąc za nim kolega z zespołu naciągał gumę, czym powodował konieczność zwiększenia wysiłku wkładanego w bieg z piłką. Potem był trening strzelecki, w trakcie którego piłkarze, podobnie jak to już miało miejsce w trakcie jednych zajęć w Turcji, każdy strzał poprzedzali krótkim sprintem. Na koniec wreszcie na dwóch małych boiskach zawodnicy rozgrywali krótkie, intensywne gry. Między kolejnymi meczami było jedynie kilkanaście sekund przerwy – tyle, ile potrzebne było na przemieszczenie się zespołu z jednego boiska na drugie.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego treningu
Dlaczego taki intensywny trening został zaaplikowany piłkarzom akurat teraz? „Wchodzimy powoli w mikrocykl startowy, a w nim zawsze wtorkowy trening jest najcięższy, intensywność zajęć jest tego dnia najwyższa. Tak też się stało tutaj. To już stała sprawa, która powtarza się w mikrocyklach startowych” – tłumaczy trener Bahr. Zawodnicy w tym tygodniu mają powoli zacząć wdrażać się w rytm meczowy, który zacznie obowiązywać już od najbliższego tygodnia. „Do rozpoczęcia rozgrywek ligowych zostało już mało czasu, więc, pomimo że jesteśmy na obozie przygotowawczym, to ten mikrocykl traktujemy jako mikrocykl jakby startowy” – mówi trener przygotowania fizycznego w Wiśle. Między innymi dlatego Biała Gwiazda ten tydzień zakończ sparingiem.
Cieszy fakt, że piłkarze Białej Gwiazdy coraz lepiej znoszą takie ciężkie treningi. „Wszyscy adaptują się do wysiłków. Gdy są one wyższe, ale umiejętnie stopniowane, wszyscy są w stanie się do nich przygotować. Okres przygotowawczy, w trakcie którego jesteśmy, powoduje, że wszyscy zawodnicy, którzy od początku w nim uczestniczyli, lepiej adaptują się do tego wysiłku” – podkreśla Andrzej Bahr.
W związku z dużymi obciążeniami w trakcie przedpołudniowych zajęć po obiedzie zawodnicy będą trenowali lżej.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















