Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Komplet punktów w Łodzi
Data publikacji: 23-10-2011 16:31„Nie znacie dnia, ani godziny…” – takie treści transparent na początku meczu wywiesili kibice ŁKS-u, przedstawiając swoją drużynę jako tą, która punkty może odebrać każdemu rywalowi w lidze. Po ośmiu minutach, kiedy ŁKS wyszedł na prowadzenie, wydawało się, że te słowa mogą okazać się prorocze, jednak dojrzale grająca Wisła wykorzystała dwie ze swoich sytuacji i z Łodzi wywodzi komplet punktów.
Jeśli ktoś się spodziewał, że ŁKS kurczowo będzie bronił swojej bramki, od pierwszych minut gospodarze pokazali, że nie mają zamiaru grać w ten sposób. Łodzianie wysoko ustawionym pressingiem atakowali Wisłę już w okolicy środka boiska, a gdy tylko udawało im się przejąć piłkę, wyprowadzali ciekawe, ofensywne akcje. Takie nastawienie ŁKS-u efekty przyniosło już w 8. minucie spotkania. Zagraną z lewej strony piłkę sprytnie odegrał do tyłu Saganowski, a pozostawiony bez opieki Szałachowski uderzeniem w długi róg nie dał szans Pareice i to gospodarze prowadzili.
Zobacz galerię zdjęć autorstwa Daniela Gołdy!
Jeszcze w 14. minucie Saganowski z ostergo kąta huknął w boczną siatkę, a potem coraz mocniej zaczęła się zaznaczać przewaga Białej Gwiazdy. Gdy tylko Wiślacy akcjami na jeden kontakt omijali doskakujących z pressingiem przeciwników, pod bramką Velimirovicia robiło się niebezpiecznie. Największe zagrożenie jednak w polu karnym ŁKS-u było po stałych fragmentach gry w wykonaniu gości. W 16. minucie po podaniu z rzutu wolnego Mięciel zderzył się w powietrzu ze swoim bramkarzem, a piłka spadła pod nogi Kirma, który z 11 metrów powinien trafić do opuszczonej przez golkipera gospodarzy bramki. Słoweniec jednak uderzył nad poprzeczką. Skuteczniejszy w 30. minucie był Michael Lamey, który wykorzystał podanie zamykającego akcję po rzucie rożnym Jaliensa i doprowadził do wyrównania.
Zobacz zdjęcia Maksa Michalczaka z tego meczu!
Chwilę później Biała Gwiazda powinna wyjść na prowadzenie. Po podaniu Kirma z 16 metrów z dobrej pozycji uderzał Iliev, lecz Velimirović wybronił zarówno jego strzał, jak i dobitkę Bitona. ŁKS odgryzł się natychmiast, ale Pareiko wybronił uderzenie Szałachowskiego z 16 metrów. Potem jeszcze raz ten sam zawodnik miał okazję już w doliczonym czasie gry, jednak w gąszczu nóg w polu karnym nie zdołał oddać strzału.
W drugiej części gry Wisła nie popełniła już tego samego błędu, co na początku meczu i od razu ruszyła do natarcia. Już w pierwszych minutach dwa razy groźnie było pod bramką Velimirovicia po zagraniach Nuneza. Najpierw po podaniu Argentyńczyka niecelnie strzelał Lamey, a po chwili Garguła nie doszedł do piłki zagrywanej przez partnera. W 50. minucie piłka wreszcie wpadła do siatki Velimirovicia. Fulbolowkę na połowie rywala po błędzie Nowaka odzyskał Biton, podciągnął z nią kilka metrów i uderzył nie do obrony w długi róg.
Biała Gwiazda po wyjściu na prowadzenie co prawda się cofnęła, ale nadal panowała nad sytuacją na boisku. Wiślacy zamykali przeciwników na ich połowie, stwarzali sobie okazji, a pod własną bramką czyścili wszystkie okazje stwarzane przez ŁKS. Wystarczyła jednak jedna sytuacja i cały spokój Wisły legł w gruzach. W 79. minucie piłka wylądowała w siatce Wisły po uderzeniu Kaczmarka, ale sędzia niesłusznie uznał, że zawodnik gospodarzy był na spalonym. Ta okazja podrażniła łodzian, który ruszyli do ataku. Po chwili Chavez w ostatniej chwili zablokował strzał Bykowskiego, a w 86. minucie Pareiko świetnie w niesamowitym zamieszaniu podbramkowym wybronił uderzenie Saganowskiego. Mimo ambitnej postawy łodzian do ostatniego gwizdka nie udało im się doprowadzić do wyrównania i Wiślacy dopisali sobie kolejne trzy punkty w ligowej tabeli.
ŁKS Łódź – Wisła Kraków 1:2 (1:1)
1:0 Szałachowski 8’
1:1 Lamey 30’
1:2 Biton 50’
ŁKS: Vielimirović – Golański, Łabędzki, Klepczarek (89’ Smoliński), Kaczmarek – Nowak (61’ Romańczuk), Łukasiewicz, Kascelan, Szałachowski (75’ Bykowski) – Mięciel, Saganowski
Wisła: Pareiko – Lamey, Jaliens, Chavez, Paljić – Wilk, Nunez (88’ Diaz), Garguła (90+4’ Czekaj) – Iliev (70’ Boguski), Biton, Kirm
Żółta kartka: Klepczarek (ŁKS), Boguski (Wisła)
Czerwona kartka: Golański (ŁKS)
Sędziował: Robert Małek (Zabrze)
Widzów: 3387
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















