Strona główna » Aktualności » Kolejny prawy obrońca na treningu

Kolejny prawy obrońca na treningu

Data publikacji: 15-06-2010 11:41



We wtorek nie na treningu nie było testowanego przez Wisłę prawego obrońcy Amelao, który razem z kilkoma innymi zawodnikami Białej Gwiazdy przechodzi dziś badania kardiologiczne. Pojawił się za to inny zawodnik grający na tej pozycji – dobrze znany przy Reymonta Marcin Baszczyński.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„W Artomitosie startujemy z przygotowaniami 1 lipca, ale ja sam dla siebie muszę się trochę lepiej przygotować. W końcówce poprzedniego sezonu miałem miesięczną pauzę, więc muszę być nieco wcześniej gotowy, żeby wejść w duże obciążenia, bo w Grecji zaczynamy pełną parą” – tłumaczy powód swojej obecności na treningu Baszczyński. W Atenach przygotować się chcą jak najlepiej, bo przed drużyną stawiane są ambitne cele. „Poprzedni sezon był badający, bo byliśmy beniaminkiem. Zajęliśmy 7 miejsce, z czego w klubie byli bardzo zadowoleni. Teraz cel jest jasny – mamy zakwalifikować się do play-ofów. Prezes powiedział, że chce powalczyć o udział w europejskich pucharach. Trener natomiast uczulał nas, że w zeszłym roku przymykał jeszcze oko na pewne błędy, ale teraz będzie bardziej konsekwentny i każdy musi się z tym liczyć. Trzeba więc dbać o siebie” – opowiada Baszczyński, który mimo kontuzji rozegrał w zeszłym sezonie ponad dwadzieścia meczów.

Zdjęcia z treningu z Baszczyńskim można zobaczyć tutaj

Praca nad swoją formą to oczywiście nie jedyna przyczyna, dla której „Baszczu” pojawił się przy Reymonta. „Z przyjemnością odwiedziłem, jak to się mówi – stare śmieci. Chciałem na własne oczy zobaczyć, jak idzie budowa stadionu. Ładnie będzie, na pewno przyjadę, gdy obiekt będzie już gotowy” – deklaruje zawodnik. Chociaż Baszczyński chciałby potrenować z kolegami z Wisły dłużej, to jednak wtorkowy trening to tylko jednorazowa sprawa. Więcej czasu „Baszczu” ma w przyszłym tygodniu, ale wtedy Wisła będzie na zgrupowaniu w Zakopanem. „Do Zakopanego nie pojadę. Chłopaki tam jadą do pracy, więc nie będę im przeszkadzał” – mówi prawy obrońca.

Ci zawodnicy, którzy przedpołudniem pojawili się przy Reymonta, najpierw pracowali nad siłą, a potem nad techniką. W zajęciach nie wzięli udziału ci piłkarze, którzy we wtorek przechodzą badania kadriologiczne. Są to Mateusz Kowalski, Krzysztof Mączyński, Marcelo, Junior Diaz, Rafał Boguski i wspomniany już wcześniej testowany Amelao.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony