Strona główna » Aktualności » Kolejny cel Pawła Brożka

Kolejny cel Pawła Brożka

Data publikacji: 05-05-2014 13:50



W sobotni wieczór Paweł Brożek zapisał się w historii polskiego futbolu, zdobywając setną bramkę w rodzimej lidze. Napastnik Wisły stawia sobie następny cel, jakim jest zdobycie stu bramek w barwach Białej Gwiazdy.


Brożek, strzelając bramkę w 62. minucie meczu z Pogonią Szczecin, stał się szóstym wiślakiem w historii, który wszedł do Klubu „100” i 27. zawodnikiem tego elitarnego rankingu. Swojego pierwszego gola w polskiej lidze, a zarówno w Wiśle, Paweł strzelił 21 kwietnia 2001 roku w meczu przeciwko Odrze Wodzisław. Brożek pokonał bramkarza gości, Grzegorza Tomalę, w 85. minucie spotkania. Debiutanckie trafienie okazało się niezmiernie ważne, gdyż zadecydowało o trzech punktach dla podopiecznych Adama Nawałki.

„Zostało mi pięć bramek do stu w barwach Wisły, mam nadzieję, że szybko to nastąpi. Czy zdążę w tym sezonie? Nic nie mówię, bo gdy ostatnio zakładałem, to miałem serię dziesięciu meczów bez gola. Wiem, że niektórzy zawodnicy robią specjalne koszulki na takie okazje. Jak będę blisko stu bramek dla Wisły, to pomyślę o tym” – powiedział.

Aby tego dokonać, musi zdobyć pięć bramek. Najbliższa okazja do podwyższenia bilansu nadarzy się już w piątek, kiedy podopieczni Franciszka Smudy zmierzą się w Warszawie z Legią. Co ciekawe, to właśnie temu rywalowi „Brozio” strzelił najwięcej bramek na polskich boiskach, bo aż jedenaście. „Ale ostatnio nie strzeliłem, więc wolę nic nie mówić” – ucina szybko snajper Wisły.

 Dotychczas napastnik Białej Gwiazdy dwukrotnie zdobywał koronę Króla Strzelców. Było to w 2008 oraz 2009 roku. W obecnym sezonie Wiślak zdobył czternaście goli, jednak prowadzący w tej klasyfikacji Marcin Robak na swoim koncie ma ich aż dwadzieścia dwa. „Zasłużył na koronę króla strzelców, był bardziej solidny. Ja zawaliłem, nie podjąłem rękawicy i już jest za późno” – uważa Brożek.

Zawodnikiem, który zdobył najwięcej bramek w barwach Białej Gwiazdy, jest Kazimierz Kmiecik, aktualny drugi trener w sztabie szkoleniowym Franciszka Smudy. Dla krakowskiego klubu zdobył on aż 153 gole i z dużą przewagą wyprzedza w tej klasyfikacji innych znakomitych napastników: Henryka Reymana, Tomasza Frankowskiego (obaj po 115 bramek dla Wisły), Artura Woźniaka czy Macieja Żurawskiego (obaj po 102 trafienia).

Pozostaje trzymać kciuki i liczyć na to, że Paweł jeszcze w tym sezonie dołączy do powyższych zawodników, pisząc kolejną wspaniałą kartę wiślackiej historii.
 
A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony