Strona główna » Aktualności » Kolanko: Wymagam od siebie więcej

Kolanko: Wymagam od siebie więcej

Data publikacji: 20-07-2012 12:00



Mimo młodego wieku trener Michał Probierz nie obawiał się postawić w środowym meczu na prawej obronie na Bartłomieja Kolanko. Jak sam zawodnik ocenia swoją postawę?  

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Popełniłem kilka większych błędów, nie był to mój najlepszy mecz. W czasie gry starałem się poprawić, miałem kilka dobrych odbiorów. Słabsza postawa może wynikała też z tego, że trochę inaczej poukładałem mecz sobie w głowie, a inaczej wyglądało to na boisku” – tłumaczy Bartłomiej. 

 Kolanko ma dopiero 17 lat, do Wisły przyszedł dwa lata temu, jak sam mówi, z nieznanego klubu z Opolszczyzny – Kotórz Mały. „Grałem także w reprezentacji województwa. Tam poznałem Dawida Kamińskiego, który wraz ze swoim tatą namówił mnie na to, żebym spróbował swoich sił w krakowskim klubie” – opowiada.

Na pierwszy obóz trafił jak sam mówi dość niespodziewanie: „Przebywałem z rodzicami na wakacjach. Zadzwonił do mnie trener Marzec z informacją, że zostałem przez niego polecony do pierwszej drużyny. To było dla mnie bardzo duże zaskoczenie, bardzo ucieszyłem się z tego faktu. To dla mnie duża szansa i staram się ją jak najlepiej wykorzystać”.

Na drugi obóz pojechał już jako pełnoprawny członek zespołu. „Myślę, że pokazałem się na tamtym obozie z dobrej strony, dlatego jestem tutaj” – tłumaczy. Jak sam twierdzi, w drużynie czuje się bardzo dobrze: „Panuje doskonała atmosfera w drużynie. Jest czas na zabawę i żarty, ale na treningu skupiamy się i dążymy do celu”.

Dla Bartka przeskok z drużyny, w której grał jeszcze przed obozem, nie jest taki straszny, a wszystko dzięki postawie jego opiekuna. „Trener Marzec cały czas przygotowuje nas do seniorskiej piłki, zarówno kondycyjnie jak i mentalnie. Cały czas tłumaczy na czym polega przeskok z piłki juniorskiej, dlatego jestem na ten moment dobrze przygotowany” – kończy Kolanko.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony