Strona główna » Aktualności » Kobieca strona piłki nożnej

Kobieca strona piłki nożnej

Data publikacji: 05-03-2012 11:35



Dawniej futbol był typowo męską rozrywką, ale do czasu... Kobiety coraz częściej pojawiają się na stadionach i to nie tylko jako ozdoby. Panie same przejmują inicjatywę w kibicowaniu, o czym w rozmowie z nami opowiada Ewa Wachowicz, producentka programów telewizyjnych i autorka książek kulinarnych, Miss Polonia 1992.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Zdaniem pani Ewy  przedstawicielki płci pięknej nie mają problemu z tym, aby połączyć oglądanie meczu z kibicowaniem swojej drużynie. „Ja potrafię łączyć obie czynności. Zarówno oglądam widowisko, to co dzieje się na stadionie, jak i kibicuje, bo jest to dla mnie niesamowite przeżycie i bardzo się angażuję. Moja sympatia do Wisły Kraków jest powszechnie znana. Mogę dodać, że jestem fanką FC Barcelony. Moim najbliższym marzeniem jest pojawienie się na stadionie tego klubu i prawdopodobnie już w długi majowy weekend tam się udam” – mówi. „Mężczyźni bardzo emocjonalnie podchodzą do meczu piłkarskiego. Ja osobiście uwielbiam oglądać widowisko sportowe, ale doceniam także walory gry drugiej drużyny. Potrafię bić brawo za ładną bramkę, czy też akcję. Facetom nie mieści się to w głowie, nastawieni są negatywnie do obcej drużyny, skupiają się na swoich ulubieńcach” – dodaje Ewa Wachowicz.

Spora grupa mężczyzn pobłażliwie patrzy na kibicujące kobiety, nie dowierzając temu, że i one mogą znać się na piłce nożnej. „Mogę chyba powiedzieć, że znam się na futbolu. Wiem, czym jest spalony i znam reguły gry” – zapewnia nasza rozmówczyni i podkreśla: „Nie trzeba mnie namawiać do tego, aby pojawić się na stadionie. Lubię po prostu obejrzeć dobry mecz na żywo”. Wachowicz zaznacza, że dobrze się czuje na piłkarskim obiekcie, bo nigdzie indziej nie ma tak dużego zbiorowiska męskiego… testosteronu. Co jeszcze przyciąga kobiety na stadion? „Przystojni mężczyźni!” – śmieje się pani Ewa.

W piątek 9 marca Wisła zmierzy się na swoim stadionie z Lechem Poznań, a zawodników obu drużyn na murawę wyprowadzą panie, które zostaną wybrane podczas specjalnego przesłuchania. „Oczywiście, że chciałabym się znaleźć w gronie kobiet, które wyjdą z piłkarzami na płytę boiska przed piątkowym meczem” – zapewnia pani Ewa. A którego zawodnika chciałaby wyprowadzać na murawę była Miss Polonia? „Konkretnego nazwiska nie podam, gdyż byłoby to niestosowne…” – tajemniczo odpowiada nasza rozmówczyni.

Z okazji Dnia Kobiet, który obchodzony jest w przeddzień hitu 21. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, każda fanka powyżej 14. roku życia będzie miała szansę znaleźć się wśród osób, które wyprowadzą piłkarzy obu zespołów na mecz! Wystarczy tylko zgłosić się na specjalne przesłuchanie i przekonać jury do swojej kandydatury. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. Informacje o biletach na piątkowy mecz można znaleźć w tym miejscu

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony