Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Kirm: Wygrana nie przyszła łatwo
Data publikacji: 15-10-2011 21:27Andraż Kirm w meczu z Jagiellonią miał udział przy dwóch bramkach. Najpierw jego uderzenie głową dobił Tsvetan Genkov, a potem „Kiro” sam uderzeniem z dystansu pokonał Tomasza Ptaka.
„Wygraliśmy, ale na pewno nie przyszło nam to łatwo. Uważam, że nie graliśmy za dobrze, ale pokazaliśmy charakter i ostatecznie zwyciężyliśmy dwoma bramkami. Pod sam koniec spotkania strzeliliśmy dwa gole, co pokazuje, że walczyliśmy cały czas o wygraną. Wynik może sugerować, że to było łatwe zwycięstwo, ale na pewno tak nie jest” – przekonywał po spotkaniu Kirm.
Andraż był pytany o pierwszą bramkę dla Białej Gwiazdy, która wzbudziła wiele kontrowersji. „Nie wiem jak to było z pierwszą bramką dla nas. Nie byłem zbyt blisko tej sytuacji, żeby to oceniać. Kew powiedział w szatni, że po prostu skoczył razem z bramkarzem do piłki” – odpowiedział Kirm. „Prawdopodobnie rzeczywiście był to decydujący moment tego meczu. Sędzia podjął decyzję, że padła bramka, więc był gol” – dodał skrzydłowy Białej Gwiazdy.
Przy pozostałych dwóch bramkarz Kirm już bezpośrednio uczestniczył. „Przy drugiej bramce dla nas uderzyłem piłkę głową, ona odbiła się jeszcze od zawodnika Jagiellonii, ale została wybita przed linią. Potem Tsvetan dobił piłkę” – opisywał to trafienie Andraż. Potem Kirm w 90. minucie spotkania sam trafił do siatki po strzale z dystansu.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















