Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Kirm: Takie porównania nie mają sensu
Data publikacji: 17-08-2012 10:33Słoweński pomocnik Andraż Kirm będzie miło wspominał towarzyski mecz swojej reprezentacji z Rumunią. Piłkarz Białej Gwiazdy asystował przy jednej z bramek, sam wpisał się na listę strzelców, a jego drużyna wygrała 4:3. „To było bardzo ważne zwycięstwo przed kwalifikacjami do Mistrzostw Świata” – powiedział piłkarz.
„Nie wiem, czy można powiedzieć, że to był mój najlepszy mecz w reprezentacji, ale na pewno był dobry – nie tylko dla mnie, ale też dla całej drużyny. To było bardzo ważne zwycięstwo przed kwalifikacjami do Mistrzostw Świata” – po powrocie ze Słowenii powiedział pomocnik. Andraż Kirm zdobył w sparingu z Rumunią jedną bramkę, chociaż mógł mieć większy dorobek strzelecki. „W pierwszej połowie miałem jeszcze dwie dobre szanse, ale jestem zadowolony, że udało mi się zdobyć tego jednego gola” – zaznaczył „Kiro”.
W rozpoczynających się we wrześniu meczach eliminacyjnych do mundialu w Brazylii Słowenia będzie rywalizowała z Norwegią, Szwajcarią, Albanią, Cyprem i Islandią. „Naszym jedynym celem jest zakwalifikowanie się na mistrzostwa. Możemy realnie o tym myśleć, chociaż, wbrew pozorom, nasza grupa nie jest łatwa. W pierwszym meczu będziemy grali ze Szwajcarią, która potrafiła pokonać Chorwację. To trudny przeciwnik, a to spotkanie będzie dla nas niezwykle ważne” – podkreślał pomocnik.
W opinii wielu dziennikarzy i kibiców, Andraż o wiele lepiej prezentuje się w reprezentacji niż w meczach Wisły Kraków. Skąd taka różnica? „To jedno z pytań, które najczęściej słyszę, od kiedy jestem w Wiśle. Nie wiem, co powiedzieć. Myślę, że to dziennikarze i kibice stworzyli sobie taki obraz. Według mnie nie ma sensu robić takich porównań. W Wiśle gra się innym stylem niż w reprezentacji, ale ja staram się prezentować tak samo i tu, i tu” – powiedział Kirm i dodał: „Przecież kiedy zdobywaliśmy z Wisłą ostatnie mistrzostwo, to byłem najlepszym strzelcem drużyny, tak więc nie sądzę, żebym w kadrze był bardziej pewny siebie”.
Biała Gwiazda ma już za sobą pierwszy mecz o stawkę w tym sezonie. Krakowianie gładko pokonali przeszkodę, jaką była drużyna Lubońskiego KS-u w Pucharze Polski, ale „Kiro” w tamtym spotkaniu nie zagrał. Czy po dobrym występie w reprezentacji liczy na grę w niedzielnej potyczce z GKS-em Bełchatów? „Nie wiem, to zależy od trenera. Przepracowałem solidnie okres przygotowawczy, trenowałem cały czas i jestem gotowy do gry. Start w drużynie narodowej miałem dobry, zobaczymy, co przyniesie sezon” – zakończył Andraż.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















