Strona główna » Aktualności » Kirm: Najlepsze mecze przede mną

Kirm: Najlepsze mecze przede mną

Data publikacji: 31-10-2009 00:18



Andraż Kirm w końcu się doczekał i zdobył pierwszego gola w barwach Wisły. Jak zwykle jednak Słoweniec podkreślił, że najważniejsze dla niego jest zwycięstwo drużyny w ważym spotkaniu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Chyba możesz odetchnąć z ulgą po tym meczu.
Zdobyłem pierwszego gola dla Wisły i jestem bardzo zadowolony, bo ta bramka znaczyła wiele dla drużyny. To był dla nas bardzo ważny mecz. Gratuluje Koronie, bo pokazali, że potrafią walczyć do ostatniego gwizdka sędziego.

Co się stało z wami przy prowadzeniu 3:0

Nie wiem, co się stało. Może już nie byliśmy tak skoncentrowani jak na początku meczu. Najważniejsze jednak, że wywalczyliśmy trzy punkty. Myślę, że pod koniec meczu powinniśmy być bardziej spokojni i powadzić grę do ostatniego gwiazdka sędziego.

Po tym golu będzie ci się łatwiej grało?

Mam nadzieję. Dla mnie najważniejsze jest – podkreślę to jak zawsze – to, że Wisła wygrywa. Wiem, że wszyscy ode mnie oczekują i ja od siebie też, że będę strzelał gole, miał asysty i grał lepiej. Mam nadzieję, że pokażę to w kolejnych grach.

Zdobyłeś gola, więc ten mecz uznasz za najlepszy w twoim wykonaniu w Wiśle?
Nie wiem. Nie patrzę na mecze i oceniam, który był najlepszy. Po prostu chcę, żeby każde kolejne spotkanie w moim wykonaniu było jeszcze lepsze. Może niektórzy powiedzą, że to był mój najlepszy mecz w Wiśle, bo strzeliłem gola, ale ja tak nie uważam. Jestem szczęśliwy, że strzeliłem, bo wcześniej miałem okazje, ale ich nie wykorzystywałem, ale myślę, że moje lepsze mecz są jeszcze przede mną.

W drugiej połowie grałeś na lewej obronie. Występowałeś wcześniej na tej pozycji?

Nie jestem obrońcą. To była decyzja trenera spowodowana innymi sprawami. Grałem na tej pozycji, bo tam potrzebowała mnie drużyna, ale wszyscy wiedzą, że nie jestem obrońcą.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony