Strona główna » Aktualności » Kirm: Możemy zaskoczyć największych

Kirm: Możemy zaskoczyć największych

Data publikacji: 07-12-2009 19:07



W piątek odbyło się losowanie grup w Mistrzostwach Świata 2010. Wiślacki jedynak na Mundialu, Andraż Kirm i jego reprezentacja Słowenii zmierzy się z Anglią, USA i Algierią. Jak tych rywali ocenia pomocnik Białej Gwiazdy?

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Myślę, że mamy dobrą grupę. Jesteśmy najmniejszym krajem na Mistrzostwach Świata, więc każdy mecz będzie dla nas trudny. Mimo to mamy nadzieję, że pokażemy, że jesteśmy dobrym zespołem. Możemy zaskoczyć nawet największych” – twierdzi Kirm.

Najtrudniejszym rywalem wydają się być Anglicy, z którymi Słowenia grała niedawno mecz towarzyski. Na Wembley Kirm i jego koledzy przegrali 1:2 „To dobrze, że z nimi graliśmy, bo wiemy o nich więcej. Pokazaliśmy, że możemy z nimi zagrać jak równy z równym. Sędzia w tym spotkaniu podyktował karnego dla Anglików, którego nie było” – przypomina Andraż.

Z Anglikami jednak Słoweńcy zagrają dopiero na koniec rozgrywek grupowych. Najpierw czeka ich mecz z zespołem z Afryki, z Algierią. „To dobrze dla nas, że najpierw gramy z Algierią, a dopiero potem z USA i Anglią. Algieria musi być dobrym zespołem. Przecież oni pokonali w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata Egipt. Nie wiem na ich temat wiele, ale uważam, że na pewno są mocną drużyną. Ten pierwszy mecz będzie dla nas bardzo ważny, ale myślę, że jeśli zagramy choćby tak, jak w barażach z Rosją, to możemy pokonać każdego” - twierdzi Kirm.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony