Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Kirm dalej czeka
Data publikacji: 03-10-2009 00:54Dwie asysty to osiągnięcie, które mogłoby powodować, że zawodnik po meczu jest zadowolony. Andraż Kim jednak przy okazji zmarnował kilka szans na swojego pierwszego gola w Wiśle, więc meczu ze Śląskiem nie zaliczy do najlepszych w swoim wykonaniu.
Chyba nie jesteś do końca zadowolony ze swojego wystepu?
Nie mogę powiedzieć, że to był dla mnie dobry mecz. Miałem kilka fajnych okazji do zdobycia bramki, w których powinienem trafić. Ważne jest jednak to, że są inni zawodnicy, którzy trafiają, a drużyna wygrywa. Taka sytuacja dużo bardziej mi odpowiada niż gdybym ja strzelał, a Wisła traciłaby punkty.
Znajdujesz jakieś pozytywy w twojej sytuacji?
Pozytywem na pewno jest to, że mam te sytuacje. Gdy strzelę pierwszego gola, o kolejne na pewno będzie mi łatwiej.
Może w każdej sytuacji powinieneś podawać? To wychodzi ci bardzo dobrze.
Moje asysty były efektem naszej dobrej gry. Jesteśmy w dobrej formie i wypada mieć tylko nadzieję, że tak pozostanie także po przerwie na mecze reprezentacji.
To był wasz najlepszy mecz w tym sezonie?
Trudno powiedzieć. Myślę jednak, że to był dobry mecz w naszym wykonaniu. Zasłużyliśmy w pełni na to zwycięstwo. Graliśmy ładną, kombinacyjną piłkę w ataku, dzięki czemu mieliśmy dużo szans na gola. W defensywie natomiast nie pozwoliliśmy Śląskowi na stworzenie dobrych szans. Mimo wszystko uważam jednak, że stać nas na lepszą grę, co mam nadzieję pokażemy w następnych meczach.
Jakie masz plany na najbliższe dni? Kiedy zaczyna się zgrupowanie reprezentacji?
W sobotę wyjeżdżam na Słowenię. Zgrupowanie reprezentacji zaczynamy w poniedziałek, więc przez weekend poćwiczę indywidualnie.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















