Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Kiko Ramirez: Siłą Jagi nie tylko Vassilijev
Kiko Ramirez: Siłą Jagi nie tylko Vassilijev
Data publikacji: 24-02-2017 13:42W sobotę Wisła Kraków stanie przed szansą podtrzymania serii ośmiu meczów bez przegranej u siebie. Trenera Kiko Ramíreza wciąż martwi jednak ostatnia porażka we Wrocławiu, ale równocześnie szkoleniowiec Białej Gwiazdy zwraca uwagę na to, że nie wszystko w tym spotkaniu było złe i część elementów z tej potyczki trzeba przenieść i zaprezentować w starciu z Jagiellonią.
Fot. Przemek Marczewski
Jaga to z pewnością niezwykle groźna drużyna, która w tym sezonie już raz ograła Wisłę. W dodatku jeszcze do niedawna okupowała fotel lidera Lotto Ekstraklasy, a w minionym tygodniu rozprawiła się z Górnikiem Łęczna aż 5:0. Klasę rywala zauważa trener, ale też przestrzega wszystkich swoich graczy przed strachem. „Jest to trudny przeciwnik. Świetnie radzi sobie w grze bez piłki, intensywność spotkań z tym zespołem jest zawsze bardzo wysoka. Ale my też mamy świetną ekipę, gramy u siebie i chcemy kontynuować dobrą domową passę” - zapewnia Ramírez.
Zaczarowana bramka
A jeśli mowa o grze na własnym stadionie to ta jest zdecydowanie lepsza niż na wyjazdach. Nie wszystko we Wrocławiu trzeba jednak postrzegać tylko w czarnych barwach. „Nasza gra była lepsza w tym starciu niż z Koroną, ale musimy poprawić skuteczność. Piłka nie chciała wpaść do bramki, mimo że mieliśmy dużo dogodnych okazji strzeleckich” - opowiada wiślacki trener. Trzeba powiedzieć, że ma on wiele racji, bo jego podopieczni faktycznie skonstruowali kilka akcji, po których powinna paść choć jedna bramka. W dodatku krakowianie mieli aż 15 rzutów rożnych! Opiekun drużyny też jest rozczarowany, że żadnego z nich nie udało zamienić się na gola. „15 rożnych to rzeczywiście sporo. Pracowaliśmy jednak nad tym elementem bardzo dużo na ostatnich treningach i mam nadzieję, że będziemy groźniejsi po stałych fragmentach”.
Mieszanka dwóch stylów
Trener chciałby zobaczyć mieszankę dwóch drużyn: tej z Koroną i tej ze Śląskiem. Wtedy, zdaniem Hiszpana, kibice nie muszą martwić się o wynik. „Musimy to trochę połączyć! Chciałbym, żebyśmy byli efektywni jak w naszym pierwszym starciu w lidze, a z kolei pod względem gry przypominali zespół, który grał we Wrocławiu” - życzy sobie Kiko Ramírez.
Razem!
Na odprawie taktycznej sztab szkoleniowy na pewno zwracał też uwagę na Konstantina Vassilijeva, który w tym sezonie zanotował już 12 trafień i popisał się 11 podaniami otwierającymi drogę do bramki. „Jagiellonia ma wielu groźnych piłkarzy i jej siłą jest nie tylko Vassilijev. Musimy zagrać przede wszystkim zespołowo - razem w ataku i razem w obronie - a wtedy nic nas nie zaskoczy” - zachęca swoich podopiecznych 46-latek.
Wiślacki trener ma jednak mały „problem”. Niemal wszyscy jego zawodnicy są... zdrowi. „Mieliśmy drobne kłopoty zdrowotne, ale zostały już rozwiązane. Mogę zdradzić, że wszyscy - oprócz Rafała Pietrzaka - są zdrowi i będą brani pod uwagę w kontekście sobotniej potyczki. Możliwe, że będą dalsze zmiany w składzie, ponieważ wszyscy gracze bardzo ciężko trenują i tym samym utrudniają mi zadanie” - śmieje się Ramírez, który nawet po odejściu Denisa Popovicia ma wciąż spore pole manewru.
Jest tylko jedno „ale”! Trener chciałby zobaczyć w sobotę pełny stadion! No to jak? Pomożecie?
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















