Strona główna » Aktualności » Każdy Wiślak to pamięta: Wisła - Pogoń

Każdy Wiślak to pamięta: Wisła - Pogoń

Data publikacji: 16-03-2013 10:46



Tym razem w naszych wiślackich wspomnieniach cofamy się dużo dalej niż w poprzednich odcinkach tego cyklu. Jest ku temu możliwość, ponieważ Wisła z Pogonią rozegrała do tej pory 74 oficjalne mecze. Pierwszy z nich odbył się w 1959 roku. My pamięcią cofniemy się jednak do jesieni 1977 roku.


Sezon 1977/78 Wisła rozpoczęła bardzo dobrze. Biała Gwiazda w pierwszych ośmiu kolejkach nie przegrała meczu. W kolejce dziewiątej Wisłę czekało trudne zadanie. Występująca w osłabionym składzie drużyna z Krakowa pojechała 24 września na mecz do dalekiego Szczecina. Mimo to Wisła o wynik spotkania nie musiała się specjalnie obawiać, bo miała w swoich szeregach wyśmienitego snajpera, Kazimierza Kmiecika, któremu na dodatek Pogoń kojarzyła się wyjątkowo dobrze.

„Dla mnie takimi zespołami, które mi „leżały”, był Lech Poznań, Pogoń Szczecin i Polonia Bytom. Były to takie drużyny, że strzelałem im gole jak na zawołanie” – przypomina Kmiecik. „Bramki Pogoni zacząłem strzelać już jako młody zawodnik, wchodzący do zespołu. Potem tak już się potoczyło, że często te gole przeciwko Pogoni zdobywałem” – podkreśla najlepszy strzelec w historii klubu z Reymonta 22 i dodaje: „Nie miało dla mnie znaczenia to, kto gra w obronie drużynie Pogoni. Po prostu wychodziło się i im strzelało gole.”

Kmiecik w trakcie meczów Wisły z Pogonią zespołowi ze Szczecina strzelił aż trzynaście goli, wielokrotnie pokonując bramkarza Pogoni dwa razy w meczu. „Przed takimi meczami jest większa pewność siebie. Gdy zbliża się spotkanie z takim rywalem, człowiek od razu sobie przypomina, że tej drużynie już ładnych kilka bramek nastrzelał i od razu myśli sobie, że pewnie zdobędzie i kolejnego gola. Wtenczas wszystko wychodzi” – przekonuje Kmiecik.

I rzeczywiście, w jego przypadku można rzeczywiście powiedzieć, że w takich meczach wszystko wychodzi, a spotkanie w Szczecinie, rozgrywane 24 września 1977 roku było najlepszym tego dowodem. Tego dnia bowiem Kmiecik w 31. minucie spotkania bramkarza rywali pokonał… uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego! „To jest gol, którego strzeliłem Pogoni, który pamiętam najlepiej. Dokładnie przypominam sobie bramkę strzeloną w Szczecinie z rzutu rożnego” – podkreśla Kmiecik.

Ten niezwykły gol miał duże znaczenie dla przebiegu całego sezonu. Wisła mecz w Szczecinie wygrała 1:0, a cały sezon zakończyła zdobywając mistrzostwo Polski z zaledwie jednym punktem przewagi nad Śląskiem Wrocław. Kmiecik natomiast został królem strzelców tamtego sezonu, strzelając potem między innymi dwa gole Pogoni przy Reymonta 22.

24.09.1977
I liga
Pogoń Szczecin – Wisła Kraków 0:1 (0:1)

0:1 Kmiecik 31’

Wisła Kraków: Adamczyk – Szymanowski, Maculewicz, Jałocha, Gazda – Lipka, Kapka, Nawałka – Iwan, Kmiecik, Wróbel (82’ Pawlikowski)

Skład na podstawie historiawisly.pl

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony