Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Katastrofa w ostatnich sekundach
Data publikacji: 11-05-2010 20:57”Święta wojna” tym razem zakończyła się remisem, który może kosztować Wisłę mistrzostwo Polski. Do 93. minuty Wiślacy wygrywali z Cracovią, jednak w ostatnich sekundach bramkę samobójczą strzelił Mariusz Jop.
Kłopoty kadrowe nie ominęły trenera Henryka Kasperczaka przed 181. derbami Krakowa. Z powodu kartek nie mógł zagrać Junior Diaz, a kontuzja wykluczyła ze spotkania Pablo Alvareza. Z konieczności więc na prawej obronie Urugwajczyka zastąpił Mariusz Jop. Cracovia, która dwa ostatnie ligowe mecze przegrała, zagrała trzema napastnikami, jednak gospodarze nie kwapili się z atakowaniem bramki Wisły. W pierwszej części gry żadna z drużyn nie stworzyła sobie stuprocentowej okazji do zdobycia bramki, chociaż emocji nie brakowało. W 5. minucie Paweł Brożek po podaniu Rafała Boguskiego strzelił w boczną siatkę. W 18. minucie Patryk Małecki sprytnie znalazł się w polu karnym Cracovii, jednak jego strzał po ziemi był niecelny.
Zobacz zdjęcia z tego meczu!
Skrót meczu można obejrzeć na WisłaTube!
W 32. minucie po błędzie Marcelo w polu karnym Wisły znalazł się Radosław Matusiak, jednak w ostatniej chwili piłkę spod nóg napastnika „Pasów” wybił Piotr Brożek. Chwilę później jednak Matusiak groźnie uderzył z linii 16 metrów, ale Marcin Juszczyk zdołał wybić piłkę na rzut rożny.
W 41. minucie piłka znalazła się w bramce Cracovii po strzale głową Arkadiusza Głowackiego, jednak sędzia prowadzący zawody odgwizdał faul na bramkarzu Cracovii, Łukaszu Merdzie i nie uznał gola. Powtórki pokazały, że golkiper „Pasów” nie był faulowany. Na minutę przed końcem spotkania Merda przy wybiciu piłki trafił w Łobodzińskiego, jednak futbolówka poleciała tuż nad bramką i wylądowała na górnej siatce.
Jeszcze przed przerwą Paweł Brożek musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Bohatera meczu z Legią zmienił Andraż Kirm.
Druga część spotkania była wyraźnie bardziej ożywiona. Cracovia częściej atakowała i była bliska tego, by pokonać Marcina Juszczyka. W 71. minucie ten udanie interweniował w zamieszaniu pod bramką, uprzedzając dwóch nabiegających piłkarzy „Pasów”.
W 77. minucie po strzale Issy Ba z kilku metrów piłka trafiła w poprzeczkę bramki Cracovii, ale już 3 minuty później Wiślacy cieszyli się z prowadzenia. Łukasza Merdę z lewej strony przelobował Rafał Boguski. Piłkę z bramki próbował jeszcze wybijać obrońca drużyny gospodarzy, ale ta przekroczyła już linię. Jak się okazało, nie była to jedyna bramka w tym meczu. Już w doliczonym czasie gry bramkę samobójczą zdobył... Mariusz Jop. Była to ostatnia akcja meczu.
W równolegle toczącym się meczu Lech Poznań wygrał z Ruchem Chorzów 2:1 i został liderem tabeli Ekstraklasy.
Cracovia Kraków – Wisła Kraków 1:1 (0:1)
0:1 Boguski 80’
1:1 Jop (sam.) 90’
Cracovia: Merda – Sasin, Tupalski (59' Baran), Wasiluk, Moskała – Szeliga (84' Suvorov), Polczak, Klich – Ślusarski, Ovseannicov (84' Sacha), Matusiak
Wisła Kraków: Juszczyk – Jop, Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek – Łobodziński, Ba, Sobolewski, Małecki – Paweł Brożek (41’ Kirm), Boguski (86’ Jirsak)
Żółte kartki: Głowacki. Łobodziński, Jop, Jirsak (Wisła)
Sędziował: Dawid Piasecki (Słupsk)
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















