Strona główna » Aktualności » Kasperczak: Zwariowana runda

Kasperczak: Zwariowana runda

Data publikacji: 19-04-2010 15:58



„Od momentu, kiedy objąłem funkcję trenera, nie miałem tak dużo czasu, żeby trenować. Osobiście jestem zadowolony nie tylko z pracy piłkarzy, ale z tego, że zawodnicy wyzdrowieli i są do mojej dyspozycji” – na spotkaniu z dziennikarzami przed meczem ze Śląskiem Wrocław mówił Henryk Kasperczak.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Przerwa w rozgrywkach sprawiła, że trener Kasperczak miał więcej czasu na to, aby popracować z drużyną. „Od momentu, kiedy objąłem funkcję trenera, nie miałem tak dużo czasu, żeby trenować. Osobiście jestem zadowolony nie tylko z pracy piłkarzy, ale z tego, że zawodnicy wyzdrowieli i są do mojej dyspozycji” – mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec.

Na piątkowym treningu niegroźnego urazu doznał Paweł Brożek, ale napastnik wyjdzie na popołudniowe zajęcia i wtedy będzie wiadomo, czy będzie gotowy do jutrzejszego meczu na 100%. To samo dotyczy Issy Ba, który odczuwa lekki ból w mięśniu przywodziciela. Na pewno we wtorek nie zagrają Cleber, Peter Singlar, Łukasz Garguła, Radosław Sobolewski i Konrad Gołoś. Być może pierwsza wymieniona dwójka pojedzie z Młodą Wisłą na mecz z Młodym Śląskiem, ale decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.

Trener Kasperczak przed meczem ze Śląskiem

Na konferencji padło pytanie, czy trener Kasperczak posadzi na ławce rezerwowych Pawła Brożka. „Różnica jest taka, że ja się zastanawiam, a wy piszecie. Piszecie swoje wywody, analizy, a ja ciągle się zastanawiam. I mam do tego prawo. Ja nie wiem, co z Pawłem Brożkiem, czy z zawodnikiem X może być. A moje wypowiedzi są bardzo jasne. Różnie określałem możliwości grania albo niegrania Pawła Brożka. Powiedziałem nawet, że różnie z takimi zawodnikami może być. Albo będzie grał od początku, albo wejdzie, albo zejdzie, albo będzie siedział na ławce. Ale to nie znaczy, że tak będzie” – odparł szkoleniowiec krakowskiej drużyny podkreślając, że Paweł to bardzo ważny zawodnik dla Wisły i na pewno to się nie zmieni.

W ciągu niespełna dwóch tygodni Wiślacy rozegrają cztery spotkania. Zdaniem trenera w ogóle runda wiosenna obecnego sezonu należy do ‘zwariowanych’. „Ocenę i analizę zrobimy dopiero po tych wszystkich meczach. Te rozgrywki wiosenne są zwariowane, bo są robione w szybkim tempie, w krótkim okresie czasu” – mówił trener. Kasperczak dodał, że jeśli polepszy się infrastruktura stadionowa, runda wiosenna będzie mogła rozpoczynać się wcześniej, ale raczej niemożliwa jest zmiana systemu rozgrywek na wiosna – jesień, jak w przypadku modelu szwedzkiego lub rosyjskiego.

Biała Gwiazda wciąż jest liderem tabeli Ekstraklasy, ale tuż za jej plecami czai się Lech Poznań. Każde potknięcie Wiślaków może być szansą dla Kolejorza na objęcie prowadzenia. „Myślę, że Lech Poznań robi wrażenie. To zespół, który w rundzie wiosennej najlepiej gra. Trzeba to szanować, respektować i się przygotować. Ale dzisiaj bardziej interesującym tematem jest Śląsk Wrocław. Nie chciałbym zapomnieć o tym meczu. Na razie to temat ważniejszy” – oświadczył Henryk Kasperczak.

Ania M.
wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony