Strona główna » Aktualności » Kasperczak: Najważniejsze to osiągnąć mistrzostwo

Kasperczak: Najważniejsze to osiągnąć mistrzostwo

Data publikacji: 15-03-2010 17:45



Na specjalnej konferencji prasowej przedstawiony został następca Macieja Skorży – Henryk Kasperczak. „Chcę powiedzieć, że dla mnie najważniejsze to z tym zespołem osiągnąć mistrzostwo Polski” – mówił na spotkaniu z dziennikarzami nowy trener Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pojawienie się trenera w sali konferencyjnej wywołało duże poruszenie wśród dziennikarzy. „Na pewno jesteście zaskoczeni, że Wisła Kraków po raz kolejny chce, żebym po raz kolejny kontynuował pracę w tym klubie. Osobiście zawsze miałem Wisłę głęboko w sercu” – oznajmił zaskoczonym przedstawicielom mediów nowy opiekun pierwszej drużyny Wisły. Jak wyjaśnił, temat jego powrotu do klubu pojawił się po meczu Białej Gwiazdy z Jagiellonią w Białymstoku. Kasperczak dodał również, że w Wiśle będzie tylko i wyłącznie trenerem, nie będzie łączył swojej funkcji z pracą menedżera.

Henryk Kasperczak trenerem Wisły

„Dla mnie najważniejsze dzisiaj jest to, że mogę w tym klubie dalej pracować jako trener. Myślę, że będzie to okazja, aby podziękować panu Bogusławowi Cupiałowi, że darzy mnie zaufaniem. Chciałem mu podziękować, że dał mi szansę kierowania tym zespołem. Chcę powiedzieć, że dla mnie najważniejsze to z tą drużyną osiągnąć mistrzostwo Polski” – mówił Kasperczak.



„Chciałbym wyjaśnić kilka okoliczności, które dotychczas były przedmiotem plotek i spekulacji. Jeżeli chodzi o moje relacje z panem Cupiałem – dzisiaj chcę potwierdzić, że właściciel klubu miał wszelkie prawa dobierać sobie swoich współpracowników. W przeszłości miał także prawo mnie zwolnić. Jeżeli między nami powstały jakieś nieporozumienia, chciałbym tutaj właściciela za to przeprosić. Oczywiście nie jestem człowiekiem idealnym i doskonałym. Każdy z nas ma jakieś słabości. Jestem po rozmowie z właścicielem klubu i wszystkie nieporozumienia, jakie mogły zaistnieć między nami zostały wyjaśnione, w sposób zdecydowany. Wyczułem w głosie dużą determinację w tym, co chce osiągnąć” – wyjaśniał trener.

„Nie ukrywam, że liczę bardzo na kibiców. Pamiętam ich, którzy zawsze dopingowali ten zespół w momentach trudnych, w momentach sukcesów i liczę na to, że w dalszym ciągu będą nas wspierać. Wierzę w to, że wraz z nimi i drużyną te sukcesy muszą przyjść” – dodał Henryk Kasperczak.



Wielkim problemem Wisły jest brak skuteczności. Piłkarze Białej Gwiazdy w ostatnich trzech meczach ligowych nie zdobyli ani jednej bramki. „Jak byłem w Wiśle, zawodnicy strzelali na zawołanie. Jak byłem w Górniku, płakałem, bo tyle było okazji, a nikt nie mógł strzelić. Z tym trzeba więc poczekać. Na pewno będę pracował długo nad kombinacjami ofensywnymi, konstrukcją gry i wykańczaniem akcji. To na pewno spowoduje, że drużyna dostanie impuls i wróci skuteczność, która jest potrzebna” – mówił Kasperczak. „Co do ustawienia, to najpierw muszę porozmawiać z zawodnikami” – odpowiedział na pytanie, czy będą zmiany w ustawieniu wiślackiej jedenastki.



Nowy trener odniósł się również do pracy swego poprzednika. „Jak widzicie, zespół jest na pierwszym miejscu. Są wszystkie możliwości, żeby to potwierdzić wynikami, żeby kontynuował to, co jest zaczęte. Chcę zrobić ukłon w kierunku Maćka Skorzy i mu podziękować za to, co zrobił” – powiedział. „Na pewno zadzwonię i porozmawiam z trenerem Skorżą, ale co będę mówił, to wyjdzie w rozmowie” – zdradził dziennikarzom.

Ania M.
wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony