Strona główna » Aktualności » Kasperczak: Musimy liczyć na siebie

Kasperczak: Musimy liczyć na siebie

Data publikacji: 26-03-2010 12:57



W sobotę Wisła Kraków jedzie do Bytomia, gdzie zagra w 22. kolejce z tamtejszą Polonią. Wiślaków czeka trudna przeprawa, bo Polonia u siebie w dotychczasowych meczach u siebie przegrała tylko raz – z Ruchem Chorzów.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener Henryk Kasperczak podkreślał na konferencji prasowej, że jego drużyna traktuje Polonię Bytom poważnie. „Zresztą wszystkich rywali traktujemy bardzo poważnie. To zespół, który zrobił ogromne postępy, widać to w jej grze. Można by go porównać do Lechii. Robi dobre wyniki, dobrze gra, oczywiście poza meczem z Piastem Gliwice. Ale dla nich to był wypadek przy pracy. Na pewno do naszego meczu przygotują się jak najlepiej” – powiedział Kasperczak.

Trener Kasperczak przed meczem z Polonią Bytom

Polonia Bytom w tym sezonie rozdaje karty w potyczkach z najlepszymi. Punkty w meczach z tą drużyną stracił Lech Poznań, Wisła Kraków, a ostatnio Polonia z kwitkiem odprawiła Legię, wygrywając z nią u siebie 1:0. Tylko Ruch Chorzów wywiózł z Bytomia komplet punktów. „Myślę, że powinniśmy liczyć głównie na siebie. Mamy ku temu możliwości, szczególnie, że niektórzy zawodnicy wracają do zdrowia. Wiemy, że każdy mecz jest dla nas ważny, każdy mecz jest trudny. Wiemy też, że Polonia Bytom u siebie wygrywa z tymi najlepszymi. Ale Wisła wie o  co walczy i każdy z zawodników powinien wziąć na siebie tą odpowiedzialność” – stwierdził trener krakowskiej drużyny.




Wisła nadal ma problemy ze strzelaniem goli. Mimo to szkoleniowiec drużyny nadal liczy na napastników, którzy nie potrafią przełamać swojej strzeleckiej niemocy . „W tej chwili Paweł Brożek pracuje nad tym, żeby przełamać tą trudną sytuację. Chce, stara się. Małecki wyszedł z lekkiej kontuzji. Na Małeckiego bardzo liczę, bo to zawodnik, który bardzo dużo wnosi do zespołu. Boguski też wraca z dalekiej drogi. Myślę, że niedługo będziemy mieli z niego pociechę. Problem jest z Hristovem, który dostaje szanse, ale ich nie wykorzystuje” – przyznał Henryk Kasperczak.

W drużynie Białej Gwiazdy będzie kilka zmian w stosunku do meczu Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Jak przyznał Henryk Kasperczak, być może Patryk Małecki będzie grał w ataku. Możliwe też, że Wojciech Łobodziński nie zagra w wyjściowym składzie. To samo dotyczy Andraża Kirma. „Kilka znaków zapytania jest. Na pewno jakieś zmiany będą” – podkreślił trener.

Ania M.
wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony