Strona główna » Aktualności » Kasperczak: Korona nie zasłużyła na porażkę

Kasperczak: Korona nie zasłużyła na porażkę

Data publikacji: 29-04-2010 15:52



„Korona zagrała dobry mecz i nie zasłużyła na porażkę. Ale w piłce liczą się bramki. Sposób i jakość gry tego zespołu mogła się podobać” – mówił na konferencji prasowej o piątkowym rywalu Białej Gwiazdy trener Kasperczak.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W poprzedniej kolejce ligowej Korona zagrała w Kielcach z Legią Warszawa. Gospodarze minimalnie przegrali 0:1. „Korona zagrała dobry mecz i nie zasłużyła na porażkę. Ale w piłce liczą się bramki. Sposób i jakość gry tego zespołu mogła się podobać” – komplementował grę Korony Henryk Kasperczak. Szkoleniowiec podkreślał, że Wisła musi wystrzegać się pomocnika kieleckiej drużyny, Jacka Kiełba. „Kiełb jest w formie. To zawodnik do pilnowania, tak samo jak Peszko w Lechu Poznań. Są tacy zawodnicy, których trzeba dobrze pilnować i on do nich należy” – zaznaczył trener.

Trener Kasperczak przed meczem z Koroną

W drużynie Wisły zabraknie pauzującego za kartki Tomasa Jirsaka. Kto więc zagra obok Radosława Sobolewskiego na środku pola? „Będę miał do dyspozycji takich zawodników jak Mączyński, Ba, ewentualnie Junior Diaz. Zobaczę. Mam pole manewru” – mówił Kasperczak. Na pytanie, czy wystawiłby w linii pomocy Rafała Boguskiego, który kiedyś grał na tej pozycji, szkoleniowiec odpowiedział żartobliwie: „Patrząc w tej chwili na Boguskiego i Pawła Brożka, to nawet pisze się o nich, że grają jak za dawnych lat, strzelają jak za dawnych lat i błędem byłoby ich rozdzielać”.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony