Strona główna » Aktualności » Kaczmarek: Przespaliśmy pierwszą połowę

Kaczmarek: Przespaliśmy pierwszą połowę

Data publikacji: 22-09-2012 20:33



Trener drużyny gości, Bogusław Kaczmarek, przyznał, że jego zespół przespał pierwszą połowę. „W drugiej połowie przeprowadziliśmy kilka zmian i doprowadziliśmy do tego, że zdominowaliśmy to wszystko, co się działo na boisku. Wisła próbowała kontrować, niewiele z tego wyniknęło” – podsumował spotkanie krakowian z Lechią szkoleniowiec.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

„Myślę, że zgodzą się Państwo ze mną, że przespaliśmy pierwszą połowę. Wisła stworzyła sytuację bramkową, strzeliła gola i objęła prowadzenie. W drugiej połowie przeprowadziliśmy kilka zmian i doprowadziliśmy do tego, że zdominowaliśmy to wszystko, co się działo na boisku. Wisła próbowała kontrować, niewiele z tego wyniknęło. Piłka jest grą błędów, polega na tym, żeby strzelać bramki. Stworzyliśmy kilka sytuacji, po których tę bramkę trzeba było zdobyć. Nie udało się, trudno. Tu w Krakowie jest bardzo trudny teren, Wisła w dalszym ciągu ma bardzo duży potencjał i należy się z nią liczyć” – powiedział dziennikarzom Bogusław Kaczmarek.

Trener Lechii podkreślił, że bardzo dobrze spotkanie poprowadził Jarosław Rynkiewicz. „Wzorowo reagował na to, co się działo na boisku” – pochwalił pracę arbitra Kaczmarek. Opiekun Biało-Zielonych pytany był przez dziennikarzy o to, czy jego zdaniem gol dla Wisły powinien zostać uznany. Przy strzale Genkov miał wysoko uniesioną nogę, co reklamowali piłkarze Lechii. „Nie chcę ferować żadnych opinii. To sytuacja, którą chciałbym obejrzeć, ale patrząc na całokształt, to sędzia był wyróżniająca się postacią w tym pojedynku” – odpowiedział.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony