Strona główna » Aktualności » Juszczyk: Słabo wyciągnęliśmy wnioski

Juszczyk: Słabo wyciągnęliśmy wnioski

Data publikacji: 15-05-2010 21:50



„Wszyscy oceniają utratę mistrzostwa Polski przez pryzmat tej bramki. Ja bym się skupił na całym sezonie” – stwierdził po ostatnim meczu Marcin Juszczyk.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W ostatnim meczu sezony i ponownie w ostatnich minutach spotkania wiślacy stracili bramkę. Jak ta akcja wyglądała z perspektywy bramkarza? „Była długa piłka zagrana w nasze pole karne, Marcelo zbił ją głową i z tego co mi się wydaje, to była prostopadła piłka zagrana do napastnika Odry, który znalazł się przede mną, uderzył z całej siły i piłka wpadła do bramki. Słabo wyciągnęliśmy wnioski po ostatnim meczu z Cracovią” – mówił po spotkaniu bramkarz Wisły, Marcin Juszczyk.

Juszczyk zastępując w bramce Mariusza Pawełka wpuścił cztery bramki. Po meczu na spokojnie przyznał, że w każdej sytuacji można się było lepiej zachować. „Tak naprawdę każda bramka jest do wyciągnięcia, ponieważ nawet jak jest rzut karny, a piłka leci w lewo, a bramkarz rzuca się w prawo, to można powiedzieć, że mógł rzucić się w drugą stronę. Zawsze coś można zrobić lepiej, aczkolwiek wydaje mi się, że żadna z tych bramek nie obciąża mojego konta” – ocenił piłkarz Białej Gwiazdy.

Wiślacy nie obronili mistrzostwa Polski. Przyczyną tego nie jest tylko mecz derbowy, ale cały sezon. „Wszyscy oceniają utratę mistrzostwa Polski przez pryzmat tej bramki. Ja bym się skupił na całym sezonie. Wiele spotkań przegraliśmy po 1:0 i myślę, że to był klucz do naszej porażki, nie tylko ten gol. Gdybyśmy wygrali wcześniej z Koroną, Arką czy osiągnęlibyśmy lepszy rezultat w Bełchatowie, to pewnie ta bramka o niczym by nie decydowała. Ja bym nie oceniał w ten sposób, że ten gol zadecydował o tym, że Wisła nie ma mistrza Polski” – dodał Juszczyk.

Wraz z końcem sezonu bramkarzowi Wisły kończy się kontrakt z klubem. Jaka będzie jego przyszłość? „Czas pokaże, czy moje występy wystarczą do tego żebym został w klubie czy nie. Na razie nie było żadnej decyzji, jeśli taka będzie to na pewno się zastanowimy i znajdziemy optymalne rozwiązanie dla obu stron” – przyznał.

M. Strączek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony