Strona główna » Aktualności » Jovanović: Zwariowany mecz

Jovanović: Zwariowany mecz

Data publikacji: 10-12-2011 01:08



Obrońca krakowskiej Wisły, Marko Jovanović, spędził na boisko dziewięćdziesiąt minut i musiał sporo się napracować ratując drużynę z opresji. Ostatecznie defensywa Białej Gwiazdy popełniła błąd, który kosztował zespół utratę trzech cennych punktów.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Piłkarz spod Wawelu odczuwał silny ból przywodziciela, z którym zmagał się przez całe spotkanie. „W czasie gry odczuwałem silny ból, teraz jest już lepiej i mam nadzieję, że jutro będzie w porządku” – zaczął Marko

„To był zwariowany mecz. Zagraliśmy źle, chociaż rozpoczęliśmy to spotkanie nie najgorzej. Czerwona kartka utrudniła rywalizację i pokrzyżowała nam plany. Po tym, jak Junior opuścił boisko mieliśmy szanse na zdobycie bramki, ale nie udało się. To wszystko było nieprawdopodobne. Przed nami ostatnie spotkanie przeciwko Twente, musimy dać z siebie wszystko” – mówił.

Po kontuzjach na boisko powrócił Patryk Małecki oraz Maor Melikson, którzy nie zdołali poprowadzić zespołu do zwycięstwa. „Nie tylko Maor gra na boisku i decyduje o losach meczu. Wszyscy spośród nas wychodzą na murawę, aby dać z siebie wszystko. Uważam, że drugą połowę zagraliśmy lepiej od pierwszej części. Kiedy Polonia strzeliła gola, w naszym zespole pojawiła się pewnego rodzaju panika” – tłumaczył Jovanović.

Mecz przy Reymonta był bardzo twardy, a piłkarze z Warszawy niejednokrotnie przekraczali przepisy gry. „Piłkarze Polonii grali bardzo agresywnie, wszyscy widzieliśmy, co wyprawiali. Uważam, że powinni otrzymać sporo żółtych kartek po faulach, żeby nie powiedzieć, że czerwonych. Z drugiej strony walczyli dla swojego klubu i chcieli wygrać"– wyjaśniał.

„Mamy teraz trudną sytuację w lidze, dzieli nas 10 punktów do lidera. Musimy walczyć dla naszych kibiców, dla klubu, nie oglądając się na nikogo. Mam nadzieję, że po świętach wrócimy i będziemy zbierać punkty” – zakończył wiślacki obrońca.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony