Strona główna » Aktualności » Jovanović: Wykonaliśmy dobrą pracę

Jovanović: Wykonaliśmy dobrą pracę

Data publikacji: 17-02-2012 12:15



Obrońca krakowskiej Wisły, Marko Jovanović, był aktywnym zawodnikiem w meczu ze Standardem Liege, szczególnie, gdy na boisku pojawił się Ivica Iliev, z którym konstruował akcje przedostając się pod bramkę przeciwnika. „Wykonaliśmy dobrą pracę, stworzyliśmy dużo sytuacji pod bramką przeciwnika, także dobrze to wróży na przyszłość” – skomentował mecz piłkarz Białej Gwiazdy.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„To było bardzo ciężkie i wykańczające spotkanie. Musieliśmy dużo się napracować, zwłaszcza, gdy boisko opuścił Michał Czekaj” – zaczął obrońca Wisły.

Jak postawę rywala ocenia Marko Jovanović? „Na pewno Standard jest dobrą drużyną, ale nie zapominajmy, że czeka nasz jeszcze jeden mecz, co prawda na terenie przeciwnika, ale niczego to nie przekreśla. Mam nadzieję, że będziemy w stanie awansować do następnej rundy” – mówił.

Obrońca mistrzów Polski zaznaczył, że Biała Gwiazda zaprezentowała się dobrze w niekorzystnych warunkach, jakie nastały po opuszczeniu placu gry przez Czekaja. „Uważam, że zagraliśmy dobre spotkanie. W pewnych momentach wręcz naciskaliśmy na rywala i prowadziliśmy grę. W kolejnym meczu musimy zagrać tak, jak wczoraj, czyli nieustępliwie walczyć i starać się grać swoją piłkę. Ponadto musimy ustrzec się błędów, które zdarzyły się nam we wczorajszym spotkaniu” – wyjawił.

Zawodnik mistrza Polski wyznał, że zgrupowania wpłynęły dobrze na piłkarzy, a podopieczni Kazimierza Moskala przygotowali się odpowiednio do nadchodzącej rundy. „Po obozach przygotowawczych czujemy się bardzo dobrze, świeżo. Widzieliśmy to wczoraj, gdy przez ponad pół godziny graliśmy w osłabieniu, nie będąc wcale gorszym zespołem. Wykonaliśmy dobrą pracę, stworzyliśmy dużo sytuacji pod bramką przeciwnika, także dobrze to wróży na przyszłość” – powiedział z nadzieją w głosie.

Decyzje hiszpańskiego arbitra wzbudziły sporo kontrowersji. „Niektóre decyzje sędziego były dla nas niezrozumiałe i delikatnie mówiąc kontrowersyjne, ale piłkarze muszą robić to, co do nich zależy i nie zwracać uwagi na pewne przeciwności” – zakończył Marko Jovanović.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony