Strona główna » Aktualności » Jovanović: Wygraliśmy dla drużyny, kibiców i całego Krakowa

Jovanović: Wygraliśmy dla drużyny, kibiców i całego Krakowa

Data publikacji: 15-12-2011 00:39



Biała Gwiazda przed przystąpieniem do spotkania miała problemy kadrowe, z którymi udało się jej uporać. Krakowska obrona popełniła tylko jeden błąd, a dzięki woli walki i szczęściu Wisła zdołała wyjść z grupy.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Pierwszy raz przez myśl przeszedł mi fakt, że awansowaliśmy, gdy usłyszeliśmy głosy z trybun, że Odense uzyskało korzystny rezultat. Po zakończeniu meczu zobaczyłem wyraz twarzy trenerów i pomyślałem, że jednak się udało, że jesteśmy w dalszej rundzie. Po ostatnim gwizdku, trener Paweł Primel oznajmił nam, że mecz w Londynie zakończył się remisem 2:2, co było wspaniałe” – mówił z dumą obrońca Wisły.

Marko Jovanović wyznał, iż sukces ten jest dla niego powodem do dumy oraz, że poczynania Wisły zostaną w końcu docenione. „Chyba nie ma takiej osoby, która wierzyłaby w to, że przejdziemy do następnej rundy. Dopiero ostatnie mecze zadecydowały o tym. Jestem bardzo dumny, dlatego, że grając w Partizanie nigdy nie udało mi się awansować do kolejne rundy. Dla mnie jest to wielkim sukcesem, bo jestem zaledwie tu sześć miesięcy, jest to nieprawdopodobne” – tłumaczył.

Marko Jovanović dodał, że według niego jest to jedno z największych osiągnięć Białej Gwiazdy.„Wszyscy w mediach narzekali, że Wisła nie jest dobrą drużyną, nie radzi sobie w pucharach. Kiedy zobaczyliśmy grupę, w której będziemy walczyć, to zdaliśmy sobie sprawę, że zarówno Twente, jak i Fulham są niezwykle mocnymi drużynami. Ten sukces jest jednym z największych, jakie udało nam się osiągnąć. Pokazaliśmy, że jesteśmy dobrą drużyną, mamy dobrego szkoleniowca, a atmosfera w drużynie jest pozytywna. Biała Gwiazda jest wspaniałym klubem, zdobyliśmy mistrzostwo, a teraz wywalczyliśmy awans” – dodał.

„Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, chociaż będąc na boisku, człowiek tego nie dostrzega. Graliśmy naprawdę nieźle, agresywnie, walczyliśmy, strzeliliśmy gole, mieliśmy też szanse, aby podwyższyć rezultat. Przed meczem mieliśmy trochę problem związanych z kadrą, ale pokonaliśmy ich. Wygraliśmy dla drużyny, kibiców i całego Krakowa” – zakończył.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony