Strona główna » Aktualności » Jovanić: Na szczęście to sparing

Jovanić: Na szczęście to sparing

Data publikacji: 27-01-2011 21:35



Ostatni raz Milan Jovanić w bramce Wisły stał w meczu Ekstraklasy w Łodzi, gdzie Biała Gwiazda pokonała Widzew 1:0. Czwartkowy mecz był dla niego pierwszym spotkaniem od tamtego czasu.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„To był mój pierwszy mecz od bardzo dawna. Niestety przegraliśmy 2:0, ale pamiętajmy, że był to mecz sparingowy po bardzo ciężkich treningach, więc wszyscy piłkarze są trochę zmęczeni. Będzie jednak dobrze, tego jestem pewien” – powiedział tuż po meczu Jovanić.

Mimo iż Milan w kilku sytuacjach pokazał się z bardzo dobrej strony, broniąc między innymi rzut karny, to pierwsza bramka dla Norwegów padła w nieszczęśliwych dla niego okolicznościach. „Piłka została wrzucona z rzutu wolnego, widziałem jak spada. W ostatnim momencie, któryś z Norwegów zmienił jej lot głową i wpadła do bramki” – stwierdził golkiper. „Milan nie grał w sporej ilości meczów, więc potrzebuje trochę czasu, żeby złapać rytm meczowy i jest to coś zupełnie naturalnego” – zaznaczył tuż po meczu trener Robert Maaskant.

Jovanić podobnie jak kilku innych zawodników boryka się z problemami zdrowotnymi. „Jestem trochę przeziębiony, boli mnie gardło, a co za tym idzie, jestem trochę osłabiony, ale to nie ma znaczenia. Ciężko trenuję i staram się zaprezentować jak najlepiej potrafię” – zakończył.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków



do góry strony