Strona główna » Aktualności » Jop: Wciąż będę kibicował Wiśle

Jop: Wciąż będę kibicował Wiśle

Data publikacji: 30-04-2011 19:11



Mariusz Jop rozegrał dziś całe spotkanie przeciwko Wiśle Kraków. Były Wiślak po meczu powiedział, że kluczem do zwycięstwa było odebranie Wiśle piłki na jej połowie. „Naszym założeniem przed meczem była gra pressingiem i to wysoko na połowie rywala” – podsumował po spotkaniu Mariusz Jop.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Wszyscy przed meczem spodziewali się, że zagracie podobnie jak Śląsk Wrocław, czyli zamurujecie bramkę. Okazało się, że dziś sporo daliście od siebie w ofensywie i to przyniosło Górnikowi zwycięstwo.
Chcieliśmy zaskoczyć Wisłę wysokim pressingiem, zwłaszcza, że graliśmy na stadionie lidera Ekstraklasy. Próbowaliśmy w taki sposób grać od początku, ale
Wisła to taki zespół, który potrafi wychodzić z takich opresji obronna ręką. Momentami to my musieliśmy się cofać.

Czy trener Nawałka zwracał Wam uwagę na słabszą grę konkretnych zawodników Wisły i sugerował Wam, aby w tych miejscach grać piłkę?
Nie, nie było takich sugestii.

W Wiśle spędził Pan wiele sezonów. Czy teraz jako gracz Górnika nie czuł się Pan nieco dziwnie, pozbawiając dziś Wisłę zwycięstwa?

Mam duży sentyment do tego klubu, bo przy Reymonta zaczynałem grać na solidnym poziomie. Myślę, że Wisła ma największe szanse na mistrzostwo, pomimo tej porażki. Jagiellonia dziś tej przegrała, więc równowaga została zachowana. Z pewnością wciąż będę kibicował chłopakom, żeby zostali mistrzami.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony