Strona główna » Aktualności » Jol: Maaskant arcyksięciem wśród trenerów

Jol: Maaskant arcyksięciem wśród trenerów

Data publikacji: 19-10-2011 19:43



Na przedmeczowej konferencji prasowej z dziennikarzami spotkał się szkoleniowiec Fulham, Martin Jol. Rodak Roberta Maaskanta wspominał między innymi współpracę z obecnym trenerem Wisły Kraków.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener gości  na przedmeczowej konferencji był pytany o to czego spodziewa się po Wiśle, która w ostatnim czasie jest krytykowana. „Głównym powodem, dla którego trener i Wisła są w ogniu krytyki jest to, że musi rozgrywać mecze co 3-4 zarówno w lidze, jak i w Lidze Europejskiej. Trudno jest grać zwłaszcza na wyjazdach. Najpierw mecz w Enschede, później z Legią – nie jest to łatwe, ale zespoły, które grają w Europie, muszą sobie jakoś radzić” – powiedział Jol.



Fulham do Krakowa przyjechało bez kilku podstawowych zawodników. Kibice Białej Gwiazdy nie zobaczą w akcji m.in. Bobby’ego Zamory, Danny’ego Murphy czy Clinta Dempseya. „Bobby Zamora to dla nas ważny piłkarz i chciałem pozwolić mu skoncentrować się na następnym meczu, który gramy z Evertonem. Danny Murphy jest kontuzjowany, natomiast Clint Dempsey rozegrał wiele spotkań z reprezentacją USA i chciałem dać mu odpocząć” – wyjaśnił Martin Jol.

Trener drużyny z Londynu wspomniał również o pierwszych kontaktach ze szkoleniowcem Wisły, Robertem Maaskantem. „Jak zaczynał pracę, to miał 26 lat i był chyba jednym z najmłodszych trenerów w Holandii.  Już wtedy odnosił sukcesy, w związku z tym był nazywany w Holandii arcyksięciem. I te sukcesy odnosi do dziś” – powiedział szkoleniowiec Fulham.





Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony