Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Jirsak: Jeśli będzie trzeba, to pójdę bronić
Data publikacji: 14-04-2012 19:37Tomas Jirsak do tej pory był ofensywnym pomocnikiem, ale od dwóch meczów gra na pozycji prawego obrońcy. Pomocnik żartuje, że jakby była taka potrzeba, będzie grał nawet w bramce.
W pierwszej połowie ŁKS nie miał nic do powiedzenia. Co się stało z Waszą drużyną w drugiej połowie, że pozwoliliście strzelić sobie dwie bramki?
Przestaliśmy tworzyć team, zaczęliśmy grać indywidualnie. Do 60. minuty prezentowaliśmy się naprawdę dobrze. Po straconej bramce każdy chciał strzelić gola i nie graliśmy zespołowo. Wszyscy musimy się zastanowić nad tym co zaprezentowaliśmy w ostatnich 30 minutach i czy daliśmy z siebie wszystko.
Przez długi czas mieliście problem ze zdobywaniem goli. Wydaje się, że to macie już za sobą. Co się stało, że zaczęliście strzelać bramki?
Tsvetan jest w bardzo dobrej formie. Dobrze, że jest chory już od tygodnia i strzelił 5 bramek, więc niech jest dalej chory, najlepiej do końca sezonu. Boli go gardło, więc niech go boli dalej (śmiech).
Jak odnajdujesz się w nowej roli prawego obrońcy?
Trener mnie tak ustawił. Cieszę się, że jestem na boisku i gram dla tej drużyny. Nie jest to łatwe zadanie. Piłkarz, jeśli coś potrafi, to może zagrać na którejkolwiek pozycji. Nawet jak Sergei będzie kontuzjowany, ubiorę rękawice i pójdę bronić. Pozycja prawego obrońcy to wcale nie taka łatwa pozycja. Wzdłuż linii bocznej biega się więcej niż w środku pomocy, ale jak na boku jest taki zawodnik jak Ivica, to fantastycznie się z nim współpracuje.
Wkrótce kończy Ci się kontrakt. Chciałbyś pozostać pod Wawelem?
Chciałbym zostać w Wiśle, ale zobaczymy jak będzie.
D. Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















