Strona główna » Aktualności » Jirsak: Idziemy w dobrym kierunku

Jirsak: Idziemy w dobrym kierunku

Data publikacji: 26-11-2011 00:56



Po meczu ze Śląskiem Tomas Jirsak podkreślał, że drużyna pod wodzą Kazimierza Moskala gra cały czas coraz lepiej, ale i dodawał, że cały czas trzeba pracować nad poprawą gry. „Widać, że idziemy w dobrym kierunku. Zaczęliśmy grać piłką i widać postępy. Nasza gra była dziś niezła, ale mamy nadzieję, że w kolejnym meczu będzie jeszcze lepsza” – powiedział zawodnik.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

We Wrocławiu zobaczyliśmy Wisłę, na którą wszyscy czekali.
Wykonaliśmy zadanie, które nakreślił nam trener – nie atakowaliśmy cały czas, ale też momentami czekaliśmy na to, co zrobi Śląsk. To była dobra taktyka. Ważne są trzy punkty, ważna jest dobra gra.

Coraz dłużej wymieniacie podania po ziemi między sobą. O to chyba chodzi?
Widać, że idziemy w dobrym kierunku. Zaczęliśmy grać piłką i widać postępy. Nie jest jeszcze super tak jak byśmy wszyscy chcieli, bo brakuje nam ostatniego podania. Gdybyśmy lepiej grali w pierwszej połowie, to mogliśmy wygrywać po 45 minutach 2:0. Nasza gra była dziś niezła, ale mamy nadzieję, że w kolejnym meczu będzie jeszcze lepsza.

Wygraliście bez Sobola, bez Maora, z Dudu na ławce.
Wisła to nie Sobol, Wisła to nie Maor, to nie Boguski. Wisła to jedna drużyna, która dziś wygrała. Dziś było widać, że wszyscy walczą za jedną drużynę, że wszyscy pomagają. Graliśmy razem i to było widać.

Widać już w waszej grze rękę trenera Moskala?
Myślę, że widać. Uważam, że nawet już w meczu z Górnikiem w drugiej połowie to było widać. Wtedy nie stwarzaliśmy sytuacji, a tym razem nam się to udawało. Jeśli lepiej będziemy grali ostatnie podanie, to będzie super. Trzeba iść w tym kierunku, dalej pracować. Myślę, że to jest dobra droga.

Kibice mogą być też zadowoleni z tego, jak walczyliście na murawie.
Pomagaliśmy sobie – to było najważniejsze. Gdy jeden walczy, a dwóch nie, to nic nie zrobimy. Wszyscy sobie pomagali, a to w piłce jest najważniejsze, żeby wspierać kolegów, bo oni zaraz pomogą mnie. Dziś było widać drużynę.

Najgorsze, co się może teraz stać, to jeśli zachłyśniecie się tym zwycięstwem. Kto was przed tym powstrzyma?
Przegraliśmy przecież trzy mecze pod rząd, wiec nie możemy po pierwszym zwycięstwie myśleć, że jesteśmy mistrzami świata. Tak nie jest. Musimy dalej pracować i robić to, co każe nam trener, bo dziś było widać, że taktyka się sprawdziła.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony