Strona główna » Aktualności » Jeszcze Wisła nie zginęła!

Jeszcze Wisła nie zginęła!

Data publikacji: 14-12-2011 23:03



Przed meczem z Twente Wisła nie mogła kalkulować – awans do kolejnej rundy Ligi Europy dawało krakowianom tylko zwycięstwo nad liderami grupy. Choć w chwili zakończenia meczu gospodarze pozostawali za burtą europejskich rozgrywek, stadion przy Reymonta tego dnia oszalał! Odense zdołało wyrównać w spotkaniu z Fulham, a tym samym krakowianie pozostają na piłkarskich salonach!

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Przed meczem z Twente Wisła nie mogła kalkulować – awans do kolejnej rundy Ligi Europy dawało krakowianom tylko zwycięstwo nad liderami grupy. Choć w chwili zakończenia meczu gospodarze pozostawali za burtą europejskich rozgrywek, stadion przy Reymonta tego dnia oszalał! Odense zdołało wyrównać w spotkaniu z Fulham, a tym samym krakowianie pozostają na piłkarskich salonach!

Wiślacy mecz z Twente rozpoczęli dość niemrawo. Obrońcy gospodarzy z trudem wyprowadzali piłkę z własnej połowy, popełniając przy tym poważne błędy. Jeden z nich, kiedy to Junior Diaz zagrał wprost pod nogi jednego z przeciwników, już w 3. minucie spotkania mógł zakończyć się golem dla gości. Nie lepiej od Diaza zachował się jednak Janko, który choć znalazł się sam na sam z Pareiką, zupełnie pogubił się w dryblingu i nie zdołał nawet oddać strzału.

Obejrzyj galerię Daniela Gołdy!

Pierwszy strzał na bramkę Holendrów oddał już chwilę później Garguła. Pomocnik Wisły był w tym fragmencie spotkania wyróżniającą się postacią w szeregach Białej Gwiazdy. O tym, że dobrze wszedł w mecz przekonał też kibiców po kilku kolejnych minutach. Przy biernej postawie obrońców krakowski pomocnik przeprowadził indywidualną akcję zakończoną uderzeniem z narożnika pola karnego, po którym Marsman tylko musnął piłkę, a ta znalazła się w siatce gości.

Zobacz zdjęcia Maksa Michalczaka z tego meczu!

Bramka dodała Wiślakom pewności. Gospodarze grali bardziej rozważnie niż w pierwszych minutach i byli bliżsi podwyższenia rezultatu aniżeli Holendrzy wyrównania. Do siatki rywali mógł trafić zwłaszcza Jirsak, ale po jego uderzeniu z dystansu golkiper ekipy przyjezdnych z najwyższym trudem sparował piłkę na rzut rożny. Szans na tak skuteczną interwencję nie miał w 39. minucie Pareiko. Po jednym ze stałych fragmentów gry wykonywanych przez gości gola wyjątkowej urody zdobył de Jong, który bramkarza Wisły pokonał strzałem przewrotką.

Tu można zobaczyć fotografie Kazka K

Mimo starań gospodarzy oba zespoły końcayły pierwszą połowę przy wyniku remisowym. Ten jednak nie utrzymał się długo. Po powrocie na boisko zawodnicy gości musieli być jeszcze myślami w szatni, bo zupełnie zaskoczył ich daleki wykop Pareiki, po którym skutecznie walczący z obrońcą Genkov dał Wiśle drugą bramkę.

Wisła po strzeleniu bramki nie forsowała tempa, dlatego Marsman nie miał już tyle pracy, co w pierwszych 45 minutach. Najbliżej pokonania Holendra Wiślacy byli w 72. minucie, ale także wtedy nie musiał on interweniować, bo po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego przez Gargułę i Meliksona strzał Izraelczyka w ostatniej chwili zablokował obrońca.

Twente tymczasem stosunkowo często gościło na polu karnym Pareiki. Mimo jednak momentami dość chaotyczneji obrony w wykonaniu podopiecznych trenera Moskala zawodnicy z Holandii nie stworzyli sobie klarownych sytuacji do zdobycia wyrównującej bramki. Tym samym Wisła zasłużenie pokonała zespół z Holandii i choć jeszcze w chwili, gdy arbiter kończył spotkanie krakowianie znajdowali się poza burtą europejskich rozgrywek, po kilku minutach stadion przy Reymonta oszalał. Odense w samej końcówce meczu przeciw Fulham zdołało wyrównać, a to oznaczało jedno – jeszcze Wisła nie zginęła!

Wisła Kraków - Twente Enschede 2:1 (1:1)
1:0 Garguła 12'
1:1 de Jong 39'
2:1 Genkov 46'

Wisła Kraków: Pareiko – Jovanović, Bunoza, Diaz, Nunez –  Wilk, Jirsak (90' Brud) – Boguski (61' Małecki), Melikson (89' Kirm), Garguła – Genkov

Twente Enschede: Marsman –  Cornelisse, Bengtsson, Buysse, Roseler – Janssen, Landzaat, de Jong (77' Goriye) –  Bajrami, Janko (65' Berghuis), Chadii (46' John)

Żółte kartki: Janssen, Gouriye (Twente)
Sędziował: Vladislav Bezborodov (Rosja)
Widzów: 15 210

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony