Strona główna » Aktualności » „Jesteśmy w stanie wygrać”

„Jesteśmy w stanie wygrać”

Data publikacji: 21-02-2012 15:00



Kazimierz Moskal przeszedł już chrzest bojowy prowadząc drużynę Wisły w europejskich pucharach. W czwartek szkoleniowca czeka kolejny sprawdzian, kto wie, czy nie trudniejszy. Jego drużyna ma szansę na awans do 1/8 finału LE, najpierw musi jednak osiągnąć korzystny wynik w czwartek w meczu ze Standardem Liege.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Do Belgii na pewno nie poleci Michał Czekaj, który w pierwszym spotkaniu ze Standardem obejrzał czerwoną kartkę. Po spotkaniu w Lubinie opuchniętą kostkę miał Łukasz Garguła, jednak pomocnik znajdzie się w kadrze drużyny, lecącej do Liege. „Łukasz miał lekki obrzęk, ale dzisiaj ta noga wygląda dużo lepiej. Jedzie z nami i wierzę w to, że będzie do mojej dyspozycji” – powiedział trener Wisły Kraków.



Szkoleniowiec podkreślał, że każdy z zespołów ma równe szanse na kolejną rundę. „Jedziemy tam z taką świadomością, że jesteśmy w stanie wygrać i wywalczyć awans. Swój optymizm i wiarę opieram na tym, co zobaczyłem w pierwszym meczu, na tym jak wyglądamy, jak prezentujemy się w ofensywie. Grając przez ponad godzinę w osłabieniu dyktowaliśmy warunki, prowadziliśmy grę” – zaznaczył Moskal.

Pytany o to czy szykuje niespodzianki na czwartkowy mecz, trener mistrzów Polski odparł z uśmiechem: „Gdybym nawet szykował, to bym ich nie zdradził. Wybiorę taki wariant, który będę uważał za najlepszy”.

„Myślę, że zaczną grać agresywnie od pierwszej minuty” – powiedział o Standardzie Liege Kazimierz Moskal. „Tak ja sobie to wyobrażam. Grają u siebie na stadionie i będą chcieli się pokazać kibicom. Każdy w ich sytuacji życzyłby sobie strzelenia bramki jako pierwszy” – dodał. Trener przyznał, że zawodnicy będą ćwiczyć rzuty karne, które być może będą decydowały o losach awansu.

Opiekun wiślackiej drużyny podkreślił, że atmosfera na stadionie w Liege nie powinna deprymować jego piłkarzy. „Rozmawialiśmy na ten temat z zespołem. Przeżyliśmy coś podobnego na Cyprze i myślę, że zawodnicy są bogatsi o te przeżycia, a ponadto mamy doświadczony zespół. Trzeba umieć grać na takich stadionach” – zakończył szkoleniowiec.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony