Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Jeśli nie trzy, to siedem
Data publikacji: 04-03-2010 13:37„Jeżeli nie potrafimy wykorzystać dwóch, trzech sytuacji, to musimy ich w takim razie stworzyć siedem, żeby strzelić jedną bramkę więcej” – na konferencji prasowej mówił trener Wisły, Maciej Skorża.
Zarówno Wisła, jak i Arka przegrały swoje mecze na inaugurację rundy wiosennej. W lepszej sytuacji jest jednak Biała Gwiazda, która walczy o czołowe lokaty niż jej piątkowy przeciwnik. „Drużyna, która broni się przed spadkiem, na pewno będzie zdeterminowana do tego, żeby osiągnąć sukces. Myślę, że poziom motywacji w jednej i drugiej drużynie będzie taki sam. Na jednych i na drugich ciąży duża presja. Każda strata punktów w przypadku czy Arki, czy Wisły Kraków może mieć bardzo poważne konsekwencje. Tutaj nie patrzy się, czy gra się z kandydatem do tytułu mistrza Polski. Każdy kolejny mecz to okazja do powiększenia konta punktowego. Takiej bezkompromisowej postawy się spodziewamy ze strony Arki. Na pewno drużyna, która przegrywa u siebie na inaugurację u siebie 0:3 może w pewien sposób stracić trochę pewności siebie. Będziemy starali się to jakoś wykorzystać. Ale z drugiej strony gdyby to Arka po pierwszej połowie prowadziła u siebie z Ruchem, to nikt, kto był na tym meczu, nie byłby zdziwiony” – powiedział o rywalu Białej Gwiazdy trener Skorża.
Trener Skorża przed meczem z Arką Gdynia
W Bełchatowie Wiślacy nie popisali się skuteczną grą. „Kilka elementów złożyło się na ten obraz gry. Biorąc pod uwagę, że to nasz pierwszy mecz, nie oceniam bardzo krytycznie gry. Oczywiście jestem krytyczny co do wyniku, natomiast drużyna podjęła walkę i słowa uznania dla drużyny z Bełchatowa, że zagrała tak dobrze taktycznie. Bardzo mocno pracowaliśmy w tym tygodniu nad konstruowaniem ataku pozycyjnego, nad wymiennością funkcji. Mam nadzieję, że jutro będą już tego efekty, że tych okazji bramkowych dla Wisły będzie znacznie więcej” – dodał Skorża. Pomóc w tym ma Paweł Brożek, którego zabrakło w Bełchatowie. „Oczywiście, że Paweł to zawodnik uosabia wszystko co dobre, jeśli chodzi o grę ofensywną Wisły Kraków. Mam nadzieję, że do tej opinii Paweł nawiąże i znowu będzie ona obowiązująca. Dużo sobie obiecujemy po tym występie Pawła, ale nie tylko w nim jest klucz do zwycięstwa. Cała drużyna musi zagrać znacznie lepiej niż Bełchatowie, stworzyć znacznie więcej sytuacji podbramkowych. Jeżeli nie potrafimy wykorzystać dwóch, trzech sytuacji, to musimy ich w takim razie stworzyć siedem, żeby strzelić jedną bramkę więcej” – stwierdził szkoleniowiec mistrzów Polski.
Biała Gwiazda mecz z Arką zagra na stadionie Hutnika w Krakowie. W środę podopieczni trenera Skorży po raz pierwszy mieli okazję tam trenować. „Cieszę się, że mogliśmy odbyć ten trening. Jak na aktualną potrę roku jest to bardzo przyzwoite boisko. Może ono nie jest tak równe jak ta płyta w Gdyni, na której Arka grała w zeszłym tygodniu swoje spotkanie, ale myślę, że jakościowo jest ono lepsze niż to, które mieliśmy w Bełchatowie” – opisał swoje wrażenia Skorża.
Ania M.
wideo: Marcin Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















