Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Janas: Mam nadzieję, że nie będzie deja vu
Data publikacji: 12-08-2009 14:51Piłkarze Wisły Kraków przygotowują się do meczu z GKS-em Bełchatów. Trener Maciej Skorża ma niełatwe zadanie, bo aż pięciu piłkarzy z podstawowego składu jest na zgrupowaniach swoich reprezentacji.
Jednym z etapów przygotowań do sobotniej rywalizacji był sparing między pierwszą drużyną Wisły a tą występującą w Młodej Ekstraklasie. „Mecz rozgrywany był pod kątem tych zawodników, którzy mniej grali w ostatnim czasie. Mamy taką grupę, którzy wcale nie grają, bądź wchodzą z ławki rezerwowych i chcieliśmy dać im taki mocniejszy bodziec. Przede wszystkim chodzi o Tomka Jirsaka, Piotrka Ćwielonga, Łukasza Burligę, Krzyśka Mączyńskiego” – mówił Rafał Janas, asystent trenera Macieja Skorży.
Na treningu zabrakło bramkarza krakowian, Mariusza Pawełka. „Mariusz ma drobny uraz. Zdecydowaliśmy się dzisiaj odpuścić, żeby wykurował się do najbliższego meczu. Ma jakiś problem z mięśniem brzucha i nie chcieliśmy ryzykować jakiegoś głębszego urazu” – tłumaczył szkoleniowiec. „Zawsze patrzymy też na kadrowiczów, bo kilku z nich się rozjechało i obawiamy się jakichś urazów. Ale mamy nadzieję, że wszyscy wrócą zdrowi jutro i pojutrze” – dodał Rafał Janas.
Najpóźniej do Polski wróci Junior Diaz, który dołączy do drużyny dopiero na dzień przed meczem z GKS-em. Mimo tego trener liczy na jego dobrą dyspozycję. „Mam nadzieję, że nie będzie déjà vu, bo rok temu była podobna sytuacja. Graliśmy z Bełchatowem na własnym boisku w Krakowie. Wracał wtedy Costly z kadry, wracał też Junior z kadry. Costly czuł się na siłach, a Junior zdrzemnął się trzy godziny, wstał i powiedział, że niestety, ale nie da rady. Mam nadzieję, że tym razem Junior będzie czuł się na siłach, żeby zagrać z Bełchatowem” – zakończył drugi trener Białej Gwiazdy.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















