Strona główna » Aktualności » Jaka tym razem będzie Kobieca Eskorta?

Jaka tym razem będzie Kobieca Eskorta?

Data publikacji: 07-03-2013 18:32



W czwartkowe popołudnie przy Reymonta 22 fanki Białej Gwiazdy mogły zadbać o to, aby sprawić sobie prezent z okazji Dnia Kobiet. Wybierano bowiem dwadzieścia dwie panie, które w trakcie meczu z Pogonią Szczecin wyprowadzą na murawę zawodników obu zespołów, a więc będą stanowiły Kobiecą Eskortę.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

To już drugie wybory do Kobiecej Eskorty. Tym razem kilkadziesiąt kandydatek, które postanowiły walczyć o miejsce w eskorcie, przesłuchiwało jury w składzie: Magda Steczkowska, Kinga Turska, Adrian Ochalik, Maciej Żurawski. „Łatwiej wybierać niż być wybieraną. Jest mniej stresu” – podkreślała Kinga, Miss Kibiców Białej Gwiazdy. Czego ona szukała wśród kandydatek? „Przede wszystkim chciałam wiedzieć, czy dziewczyny chcą spotkać się z piłkarzami, czy chcą przeżyć tę atmosferę, która jest na murawie. Wiadomo przecież, że tam jest trochę inaczej niż na trybunach” – opowiadała Kinga. A czy inne zadanie miał Maciej Żurawski, który w jury zasiadł już po raz drugi? „Tu nie chodzi o aspekt wizualny. Chodzi także, a raczej przede wszystkim o informacje, jakie dziewczyny posiadają na temat nie tylko pierwszego zespołu, ale i Wisły jako klubu. To nie są wybory miss, tylko eskorty – dwudziestu dwóch dziewczyn, które wyprowadzą pilkarzy w meczu ligowym” – podkreślał „Żuraw”.

Zobacz zdjęcia z tego wydarzenia!

Wśród kandydatek znalazły się zarówno panie, które kandydowały po raz pierwszy, jak i te, które startowały także w zeszłorocznych wyborach. Okazało się nawet, że kilka kandydatek w zeszłym roku dostało się do Eskorty. „To było tak niesamowite przeżycie, że chciałabym doświadczyć tego jeszcze raz” – uzasadniała jedna z tych, które weszły w skład Eskorty rok temu, a dziś ponownie stanęły przed jury. Niektóre panie, żeby dostać się do eskorty, pokonały setki kilometrów. Były kandydatki, które na przesłuchanie jechały specjalnie z Bielska-Białej, Suchej Beskidzkiej czy Gdowa. Inne musiały pokonać same siebie, aby stanąć przed jurorami. „W zeszłym roku chciałam przyjść, ale uznałam, że za bardzo się wstydzę. Dopiero teraz się przemogłam” – wyjawiła jedna z kandydatek.

Podobnie jak rok temu jurorzy przeprowadzali krótka rozmowę z każdą z kandydatek. Niektóre uznanie próbowały zdobyć swoimi wypiekami, inne śpiewem, jeszcze inne przynosiły zbierane od lat wycinki z gazet na temat Białej Gwiazdy. Podobnie jak przed rokiem tak i teraz panie były pytane, którego zawodnika chciałyby wyprowadzać na murawę. „Z którym piłkarzem chciałabyś wyjść i dlaczego ma to być Czarek Wilk” – już po kilku minutach przesłuchania pytała Magda Steczkowska, ponieważ pomocnik Białej Gwiazdy cieszył się największą popularnością wśród pań. „Czarek to dla mnie facet idealny do reklamy. Widziałbym go w reklamach rzeczy swojej firmy. Na pewno coś w sobie ma – jest przystojny, młody, więc nie dziwi zainteresowanie młodych dziewcząt właśnie jego osobą” – próbował wytłumaczyć fenomen Wilka Maciej Żurawski.

Kończąc przesłuchanie niektóre kandydatki były rozczarowane, że tak krótko rozmawiały z jurorami. Nawet jednak kilka minut wystarczało jury na ocenę. „Wydaje mi się, że nawet w krótkiej rozmowie da się wyczuć to, czy Wisła jest pasją kandydatki. Jeśli dziewczyna przychodzi i mówi, że nie chce wyprowadzać zawodnika drużyny przeciwnej, ma dokładnie określone, którego zawodnika chciałaby wyprowadzać, to widać, że liczy się dla niej spotkanie z piłkarzem, a nie fakt obecności na murawie” – podkreśla Kinga Turska.

Kandydatki, które dostaną się do Kobiecej Eskorty, powiadomimy o tym telefonicznie w piątek.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony