Strona główna » Aktualności » Jak radzą sobie wypożyczeni

Jak radzą sobie wypożyczeni

Data publikacji: 12-11-2012 10:51



To nie był udany weekend dla szóstki wypożyczonych przez Wisłę zawodników. Łącznie spędzili oni na murawie mniej niż 180 minut. Całe spotkanie rozegrał jedynie Michał Nalepa.


Młody defensor reprezentujący barwy Termaliki Bruk-Bet Nieciecza zagrał 90 minut w meczu z Olimpią Grudziądz. Defensywa zespołu prowadzonego przez trenera Kazimierza Moskala spisywała się dobrze i nie dała wbić sobie gola. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który jednak pozwolił Termalice wyjść na pozycję wicelidera pierwszej ligi przed ostatnią jesienną kolejką. Teraz przed Michałem Nalepą zgrupowanie kadry U-20. Podopieczni trenera Żmudy w środę w Gliwicach zmierzą się z Niemcami.

Drugi z pierwszoligowców, Daniel Brud, tym razem wszedł z ławki rezerwowych w meczu ŁKS-u z Okocimskim Brzesko. „Siwy” zagrał 21 minut, a jego drużyna wygrała to spotkanie 1:0. Dzięki temu zwycięstwu klub z Łodzi awansował na piętnastą pozycję w pierwszoligowej tabeli.

W drugiej lidze miało dojść do pojedynku dwóch zawodników wypożyczonych przez Wisłę – Jakuba Kaganka i Mateusza Ariana. Na murawie w spotkaniu Bytovii Bytów z MKS-em Kluczbork pojawił się jednak jedynie reprezentujący barwy tego pierwszego zespołu Jakub Kaganek. „Kagan” w pierwszej połowie miał dwie okazje na zdobycie bramki, jednak za każdym razem górą z pojedynków z nim wychodzili obrońcy zespołu z Kluczborka. Skrzydłowy Bytovii zagrał w tym meczu 65 minut, a spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Ani minuty, oprócz Mateusza Ariana, który reprezentuje barwy MKS-u Kluczbork, nie zagrali również Aleksander Ślęczka i Patryk Małecki. Ten pierwszy pauzował w tej kolejce po otrzymaniu czwartej żółtej kartki w ostatnim spotkaniu, natomiast „Mały” całe spotkanie z Sivassporem, które jego zespół przegrał 0:1, spędził na ławce rezerwowych.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony