Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Jak Dzień Wagarowicza, to tylko przy R22
Jak Dzień Wagarowicza, to tylko przy R22
Data publikacji: 21-03-2013 17:13Kilkaset osób, głównie dzieci i młodzież, miało okazję zwiedzić w czwartek stadion im. Henryka Reymana, a to wszystko dzięki współpracy Wisły Kraków oraz Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków, które zorganizowały przy Reymonta 22 Dzień Wagarowicza.
Fot. Maks Michalczak
Już przed godziną 11:00 na zwiedzanie stadionu wyruszyły pierwsze grupy, oprowadzane przez pracowników klubu oraz członków SKWK. Goście mogli zajrzeć między innymi do szatni piłkarzy Białej Gwiazdy, z której drużyna korzysta w dni meczowe oraz do pomieszczenia do rozgrzewki.
Następnym punktem wycieczki było czwarte piętro trybuny zachodniej, niedostępne dla kibiców. Tam właśnie siedzą podczas spotkań dziennikarze radiowi, swoje stanowiska mają kamery telewizyjne, a komentatorzy sportowi ze studia panoramicznego komentują to, co dzieje się na boisku. Zwiedzający mogli wejść do jednego z takich pomieszczeń i na własne oczy przekonać się, jak to jest widzieć murawę z najwyższego poziomu stadionu. Zaciekawienie wzbudził także dach nad wejściem głównym od strony boiska bocznego. Jeden z kibiców zapytał nawet czy zawodnicy Wisły tam wchodzą i trenują. Powierzchnia dachu jest spora, więc i pytanie było całkiem uzasadnione.
Z czwartego piętra wycieczka wędrowała do pawilonu medialnego, gdzie prezentowany był krótki filmik o drużynie Wisły. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zgromadzone w pawilonie puchary i inne trofea zdobyte przez Białą Gwiazdę. Po wizycie w pawilonie wiślaccy wagarowicze zwiedzali jeszcze skybox prezydencki, gdzie mogli spotkać się z Adamem Musiałem, Maciejem Żurawskim i Marcinem Kuźbą.
Obowiązkowym punktem programu były oczywiście zdjęcia na tle trybuny wschodniej i napisu „Wisła”. Niektórzy ze zwiedzających tak się cieszyli z pobytu przy Reymonta, że padali na kolana na murawę. Pytali się także czy trawa jest prawdziwa, bo wygląda ładnie po zimie. Wśród odwiedzających obiekt 13-krotnego mistrza Polski można było spotkać na przykład wierne fanki Cezarego Wilka, które przyszły z nadzieją na spotkanie swego idola, natomiast jeden z kibiców postanowił zrobić zdjęcie każdej koszulce, jaka wisiała w szatni. Jego koleżanki zdradziły, że ma on po prostu bzika na punkcie Wisły.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















