Strona główna » Aktualności » Irlandia bliżej Euro

Irlandia bliżej Euro

Data publikacji: 11-11-2011 22:44



W pierwszym meczu barażowym między Estonią a Irlandią o awans na Euro 2012 lepsi okazali się podopieczni Giovanniego Trapattoniego, wygrywając w Tallinie z gospodarzami 4:0.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła już w 13. minucie. Po dośrodkowaniu z lewej strony w polu karnym Estonii najwyżej wyskoczył Keith Andrews, który głową posłał piłkę do bramki tuż obok interweniującego Sergeia Pareiki.

Od 35. minuty Estończycy grali w dziesiątkę, bowiem drugą żółtą kartką ukarany został Andrei Stepanov. Osłabieni gospodarze do 67. minuty stawiali opór rywalom, jednak wtedy drogę do bramki Pareiki znalazł Jon Walters. Bramkarz Białej Gwiazdy obronił strzał Aidena McGeady'ego, jednak futbolówka trafiła do Robbiego Keana, który przerzucił ją na drugi słupek, gdzie strzałem głową wynik na 2:0 podwyższył Walters.

Trzy minuty później na listę strzelców wpisał się sam kapitan irlandzkiej jedenastki. Po rzucie wolnym dla Irlandii Pareiko nogami odbił piłkę przed siebie, pierwszy doskoczył do niej Keane i strzelił trzeciego gola dla Irlandii.

Od 77. minuty gospodarze grali w dziewiątkę, bo boisko za drugą żółtą kartkę musiał opuścić kapitan Estonii, Raio Piiroja. Irlandczycy, mimo trzybramkowego prowadzenia, dążyli do kolejnych goli. W 87. minucie w polu karnym Estonii faulowany był McGeady. Protesty gospodarzy przeciwko podyktowaniu rzutu karnego nic nie dały, a sędzia dodatkowo ukarał bramkarza Wisły Kraków żółtą kartką. Chwilę później po raz drugi na listę strzelców w tym spotkaniu wpisał się Robbie Keane, pokonując Pareikę z jedenastu metrów.

Rewanżowe spotkanie pomiędzy Irlandią a Estonią odbędzie się 15 listopada w Dublinie. Irlandczycy są o cztery bramki bliżej Euro niż ich rywale i trudno się spodziewać, że wypuszczą taką szansę z rąk.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony