Strona główna » Aktualności » Inwazja małych mikołajów

Inwazja małych mikołajów

Data publikacji: 04-12-2011 20:24



W niedzielne popołudnie na naszym stadionie doszło do niecodziennego wydarzenia. W ramach akcji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków, cały sektor C3, czyli środek „młyna”, zajęty był przez najmłodszych fanów Białej Gwiazdy. To zjawisko niespotykane dotąd na polskich stadionach.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wśród przybyłych „niecodziennych gości”, których na Reymonta 22 pojawiło się około 1300, byli przedstawiciele krakowskich i małopolskich szkół. Najmłodsi otrzymali na początku swojej wizyty na stadionie słodki poczęstunek a także czapkę św. Mikołaja.

Nowością było odśpiewanie hymnu razem z całym stadionem przez chłopców ze szkoły nr 2 na Prądniku. Z pewnością było to dla nich niesamowite przeżycie. Na trybunach panowała świetna atmosfera. Sektor C3 przygotował także oprawę. Część dzieci machała flagami, które tworzyły białą gwiazdę, natomiast reszta sektora potrząsała balonikami.

Doping oczywiście prowadzony był przez wybrane osoby spośród młodzieży. Zaczęli od gromkiego „Jazda, jazda, jazda – Biała Gwiazda!”. Sektor podzielił się rolami i dzieci zaczynały przyśpiewki, a reszta stadionu kończyła. Najmłodszym jednak ciągle było mało i nawoływali do coraz to głośniejszego dopingowania Wisły.

Po jednej z akcji Ivicy Ilieva piłkarz Białej Gwiazdy padł jak długi w polu karnym. Arbiter jednak nie odgwizdał przewinienia. Sektor C3 od razu zareagował na boiskowe wydarzenia i jednym głosem zawołał „Sędzia kalosz!”. Reszta kibiców przytaknęła najmłodszym fanom, nagradzając ich gromkimi brawami.

Wśród przyśpiewek, które płynęły ze środka młyna można było usłyszeć takie jak: „Nie boję się, gdy ciemno jest. Jestem kibicem Wisły TS!”, „Sanki są zimą, rower jest w lato. Jestem za Wisłą, dziękuję Ci tato!” oraz „Czyś jest stary, czyś małolat, śpiewaj z nami – Wisła gola!”.

Piękne widowisko na trybunach, zabawa „na całego”, emocje i na koniec zwycięstwo ukochanej drużyny. To z pewnością najbardziej zapadnie w pamięć najmłodszym fanom. Zapewne niektórzy jutro w szkole będą mieli chrypkę albo w ogóle nie będą w stanie mówić. Dzieciaki przekonały się na własnej skórze jak bawi się wiślacki młyn i będą chciały jak najszybciej wrócić na R22 by znów z całych sił dopingować ukochaną drużynę, jaką jest Wisła Kraków.

Za zorganizowanie niespotykanej dotąd mikołajkowej akcji dziękujemy Stowarzyszeniu Kibiców Wisły Kraków. Klub składa również podziękowania sponsorom, bez których przeprowadzenie całej akcji byłoby niemożliwe. Są to: marka Lavard, HDI Asekuracja, Cukiernia Baranówka Ekler, Zakłady Mięsne Szubryt, Pepsico oddział Kraków.

D. Urbaniec
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony