Strona główna » Aktualności » Iliev: Byłem najgorszy. Przepraszam

Iliev: Byłem najgorszy. Przepraszam

Data publikacji: 30-10-2011 09:38



„Tym razem byłem najgorszym zawodnikiem na boisku. Przepraszam za to kibiców. Jeśli nie zrobię nic dla drużyny, zawsze mówię, że byłem najgorszym zawodnikiem. Nie boję się tego powiedzieć, taki mam charakter” – szczerze po meczu z Podbeskidziem przyznał Ivica Iliev.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Co stało się z Wisłą, drużyną, która dziesięć dni temu pokonała Fulham?
To był zły mecz. Zacznę od siebie: tym razem byłem najgorszym zawodnikiem na boisku. Przepraszam za to kibiców. Postaram się wypaść lepiej w kolejnych meczach.

Co stało się w takim razie z Tobą, skoro w meczu z Fulham byłeś najlepszy na boisku?
Dobrze powiedziane. Raz jesteś najlepszy, raz najgorszy – taki jest futbol, takie jest życie. Trzeba być szczerym ze sobą i najpierw spojrzeć w lustro i zastanowić się, jak grało się samemu. Potem dopiero można oceniać grę innych. My graliśmy tak, że cisną mi się na usta słowa, których nie chcę używać.

Po meczu z Fulham powiedziałeś, że to ważne dla drużyny zwycięstwo, że od tego momentu wszystko ruszy naprzód.
Mecz z Podbeskidziem to dla nas bardzo duży krok wstecz. Wszyscy myśleli, że będzie łatwo, że wygramy ten mecz, bo jesteśmy w dobrej formie. Może zaczęliśmy myśleć, że jesteśmy lepszymi zawodnikami niż jesteśmy w rzeczywistości. Może i mamy umiejętności, jakość w naszej grze, ale musimy to powtarzać z meczu na mecz. Jeden zawodnik może zagrać w którymś meczu słabiej, ale nie cała drużyna. Ta porażka to dla nas duży, bolesny cios. Teraz znowu będziemy musieli pokazać charakter i wrócić na właściwe tory.

Jesteś bardzo szczery w tym co mówisz – nie wstydzisz się powiedzieć, że zagraliście źle.
Nie uważam, że jesteśmy złą drużyną albo złymi zawodnikami. Z Podbeskidziem jednak tak było. Musimy coś zmienić, może coś w naszych głowach. Nie jest możliwe, żeby przeciwko Fulham, dobrej drużynie, w której grają piłkarze z naprawdę znanymi nazwiskami, grać w jeden sposób, a potem, dziesięć dni później, tak jak z Podbeskidziem.

Graliście już gorzej w tym sezonie?
Myślę, że to był nasz najgorszy mecz w tym sezonie. Zawsze, w każdym meczu, nawet tych gorszych, mieliśmy jakieś okazje. Tym razem nie stworzyliśmy sobie żadnej szansy.

Co teraz?
Najważniejsze to zagrać dobry mecz przeciwko Fulham. Jeśli w Londynie zagramy dobrze w piłkę, na pewno doda to nam pewności siebie. Potem mamy mecz z Cracovią, który wszyscy wiemy, że musimy wygrać.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony