Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Iliev: Bóg przyniósł nam zwycięstwo
Data publikacji: 18-11-2012 22:11Los odwdzięczył się Wiśle podczas meczu przyjaźni za brak szczęścia w końcówce spotkania w Kielcach, a piłkarski Kraków uradował Ivica Iliev, strzelając bramkę w doliczonym czasie gry. „Tylko Bóg mógł przynieść nam zwycięstwo w dzisiejszej rywalizacji” – powiedział po zakończeniu potyczki strzelec bramki.
Serbski pomocnik Białej Gwiazdy na murawie pojawił się w 65. meczu i dzięki nieustępliwości i walce do ostatniego gwizdka sędziego zdołał zapewnić zespołowi spod Wawelu zwycięstwo. „Nie czuję się bohaterem, jestem dumny z całej drużyny. Trzeba pamiętać, że o tym, czy mecz jest wygrany lub przegrany decyduje jeden moment, jedna sytuacja, błąd lub szczęście” – zaczął Iliev. „Przechodzimy obecnie ciężkie chwile, które nie są na porządku dziennym w największym klubie w Polsce, jakim jest Wisła. W ciągu ostatnich lat drużyna ta nie była w tak trudnej sytuacji” – kontynuował.
Ivica Iliev wyznał, że Biała Gwiazda pokonała mistrza Polski dzięki szczęściu, które dopisało gospodarzom podczas niedzielnego meczu. „Tylko Bóg mógł przynieść nam zwycięstwo w dzisiejszej rywalizacji, ponieważ w życiu nie byłem świadkiem zjawiska, w którym przegrywa drużyna, mająca tak wiele okazji do zdobycia bramki. W rezultacie mam nadzieję, że nasze położenie się zmieni i że powtórzymy sezon, w którym dwa lata temu wywalczyliśmy mistrzostwo Polski, będąc tak samo w niekorzystnej sytuacji przed meczem z Cracovią. Wówczas w 94. minucie zaliczyliśmy zwycięskie trafienie, które zapoczątkowało serię naszych zwycięstw” – sięgnął pamięcią.
Podopieczny Tomasza Kulawika wyjawił także, iż prawdopodobnie to ostatni sezon, kiedy przywdziewa koszulkę z Białą Gwiazdą na piersi, żegnając się tym samym z karierą piłkarską. „Muszę oznajmić, że na 99 procent jest to mój ostatni sezon w barwach Wisły i pragnę dać z siebie wszystko, aby pomóc drużynie. Chciałbym, abyśmy przede wszystkim zdołali odnieść sukces, chociażby w krajowym pucharze i na tym musimy się skupić. Liczę, że przygodę z futbolówkę zakończę, pomagając Wiśle w odniesieniu sukcesu” – zakończył strzelec jedynego gola.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















