Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Hit w III lidze
Data publikacji: 03-04-2014 15:44W najbliższą niedzielę przy Reymonta 22 podopieczni Macieja Musiała zmierzą się z zespołem Unii Tarnów. Drużyna rezerw Wisły bardzo dobrze rozpoczęła wiosenny etap rozgrywek, zdobywając siedem punktów w trzech meczach.
Trener Musiał nie ukrywa, że najbardziej cieszy go postęp w grze, jaki wykonali jego podopieczni. „Oczywiście ważne są te punkty, ale przede wszystkim jestem zadowolony z gry i z tego, że zespół wygląda dobrze pod względem fizycznym, a także czysto piłkarskim. Punkty są wynikiem właśnie tej dobrej gry” – przyznaje szkoleniowiec drużyny rezerw.
W niedzielę trzecioligowy zespół czeka potyczka z Unią Tarnów, która należy do mocniejszych drużyn w tej klasie rozgrywkowej. „Na pewno jest to bardziej wymagający rywal, ponieważ Unia od kilku lat gra silnym i stabilnym składem. Niedzielny mecz będzie dla nas odpowiedzią na to, w którym miejscu się znajdujemy. Na pewno jestem optymistą przed tym meczem, bo dyspozycja mojej drużyny jest dobra, i myślę, że jeśli zagramy na podobnym poziomie, jak w poprzednich meczach to możemy ten mecz wygrać”.
W trakcie przerwy zimowej w drużynie rezerw doszło do kilku zmian personalnych. Czy można zatem powiedzieć, że któryś z zawodników wyróżnił się swoją postawą w pierwszych wiosennych spotkaniach? „Kilku zawodników zagrało na właściwym, równym poziomie we wszystkich trzech spotkaniach, co już jest powodem do zadowolenia, bo u młodych zawodników stabilność formy nie jest rzeczą częstą. Jednak, aby wyciągnąć jakieś głębsze wnioski, potrzebne jest minimum pół roku” – tłumaczy Musiał.
Z drużyną rezerw od pewnego czasu trenuje Michał Czekaj, który wraca do sportowej formy po rocznej absencji. Jak będzie wyglądać proces wdrażania zawodnika do optymalnej dyspozycji? „Wydaje mi się, że w tym momencie Michał może sobie pozwolić na grę w wymiarze czterdziestu pięciu minut w ciągu meczu. Jest to obecnie maksimum i nie warto stawiać sobie zbyt wysokich wyzwań. Jeśli chodzi o aspekt fizyczny obrońcy, to wygląda on tak, jak u zawodnika, który przez rok nie grał w piłkę. Jest sporo do nadrobienia, ale wiadomo, że Michał ma spore umiejętności, które na pewno pomogą zespołowi grającemu w trzeciej lidze” – kończy trener.
A.Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















