Strona główna » Aktualności » Hit osłabionych

Hit osłabionych

Data publikacji: 06-11-2009 11:40



Głowacki, Sobolewski, Boguski, Singlar, Mięciel, Grzelak – to już pół całkiem dobrej drużyny. To także lista zawodników, którzy z powodu kontuzji na pewno nie zagrają w spotkaniu Wisła – Legia.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Który zespół jest bardziej osłabiony? Czy Wisła, w której nie zagra jej dwóch liderów, czy Legia, która straciła dwóch napastników. W przypadku Białej Gwiazdy na pewno kluczowe w stracie Sosbolewskiego i Głowackiego jest to, jaką rolę odgrywają oni nie tylko na boisku. Każdy wie, że ci dwaj zawodnicy to liderzy zespołu, to najważniejsi piłkarze w wiślackiej szatni. Nie przez przypadek to właśnie Głowacki i Sobolewski są dwoma pierwszymi kapitanami drużyny. A jak straty Białej Gwiazdy ocenia trener Urban? „Na pewno Wisła traci. Głowacki jest zawodnikiem bardzo doświadczonym, był w dobrej formie, o czym świadczą powołania do reprezentacji. To jest na pewno zawodnik, który bardzo dobrze wyprowadza piłkę z linii defensywy. Na pewno też Wisła sporo traci ze względu na kontuzję Radka Sobolewskiego. Nie oszukujmy się – to najlepszy defensywny pomocnik w Polsce” – zauważa szkoleniowiec Legii.

W przypadku Legii ważne jest to, jak skuteczny w ostatnich meczach był Marcin Mięciel. Zawodnik, który w pierwszych dziesięciu ligowych kolejkach nie zdobył bramki, w dwóch ostatnich meczach strzelił cztery gole. Widać było, że jest „w gazie”, a kolejne bramki na pewno dodają mu pewności siebie. Jeśli do tego dodamy niesamowity patent na Wisłę, jaki ma Bartłomiej Grzelak, który praktycznie w każdym spotkaniu z Białą Gwiazdą strzela jej gola, to można zobaczyć, że i dla Legii strata tych dwóch piłkarzy jest bardzo poważna. W kadrze warszawskiej drużyny na spotkanie z Wisłą znalazło się tylko dwóch napastników, w tym Takesure Chinyama, dla którego, jeśli zagra, będzie to pierwszy występ po kontuzji. Forma „Tejksia” stanowi więc spory znak zapytania. Jak te straty wyglądają w ocenie trenera Skorży? „Nie chcę się licytować. Nie wiem, jaką rolę odgrywają Mięciel i Grzelak w drużynie Legii jeśli chodzi o sprawy pozaboiskowe, w szatni. Wiem natomiast, że nam na boisku będzie brakowało naszego kapitana. Nie mówię tu o jego umiejętnościach, ale o jego charyzmie, o jego charakterze. Jak jeszcze pomyślimy, że nie ma u nas Sobola, to w tych stratach jest co najmniej remis” – twierdzi Maciej Skorża.

Na koniec oddajmy głos temu, kto w Wiśle będzie miał za zadanie zastąpić Głowackiego i Sobolewskiego, jeśli chodzi o liderowanie – Pawłowi Brożkowi. „Wydaje mi się, że jednak więcej traci Wisła. Głowacki i Sobolewski to dwóch zawodników, którzy nie tylko ciągną grę zespołu na boisku, ale też są liderami w szatni. Bardzo ciężko będzie ich zastąpić” – mówi napastnik Białej Gwiazdy.

Posłuchaj, co jeszcze Paweł Brożek powiedził przed spotkaniem z Legią Warszawa

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony