Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Historia pewnego imienia
Data publikacji: 13-10-2011 14:33Robert Maaskant od prawie 24 godzin jest ojcem Maasa Kazia Flynna Maaskanta. Szczęśliwy tata zdradził, skąd wziął się pomysł na niecodzienne imię dla malucha.
„Imię Maas nie jest popularne. Może z dziesięć osób rocznie na świecie je otrzymuje” – żartował szkoleniowiec. „Tak naprawdę historia tego imienia jest taka, że w moje rodzinie wszyscy mężczyźni nazywani są ‘Maas’. Kiedy dzwonię do ojca, mówię tak do niego, a on do mnie. Również mój wujek jest tak nazywany, więc w rodzinie jest Duży Maas, Mały Maas” – dodał Robert Maaskant. „To był pomysł mojej żony. Powiedziała, że skoro i tak nasz syn będzie tak nazywany, to dajmy mu to imię” – opowiadał opiekun Białej Gwiazdy.
Również drugie imię chłopca, Kaziu, wzbudza zainteresowanie. Jednak syn trenera Maaskanta nie otrzymał tego imienia na cześć asystenta szkoleniowca, Kazimierza Moskala, ale na cześć… króla Polski. „Nadaliśmy mu takie imię, bo jesteśmy w Polsce. A Flynn to na wypadek, gdyby mieszkał w innym miejscu na świecie” – śmiał się trener Robert Maaskant.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















